Spis treści
- Metodologia badania i kulisy rankingu
- Rynek pracy. Niskie płace i trudności ze znalezieniem zajęcia
- Co na to Urząd Miasta Kielce?
- Porównanie z liderami
- Czy jest szansa na poprawę?
- O pozycji Kielc w rankingu miejscy radni Marcin Stępniewski i Marcin Chłodnicki
- Co o wyniku rankingu mówią mieszkańcy Kielc? [SONDA]
Metodologia badania i kulisy rankingu
Ranking Business Insidera opiera się na twardych danych pochodzących z Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) oraz Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ). Miasta oceniane są w sześciu kluczowych kategoriach:
Ekonomicznych: stopa bezrobocia, poziom wynagrodzeń oraz dostępność mieszkań (relacja ceny metra kwadratowego do zarobków).Jakościowych: dostęp do lekarzy na NFZ, poziom przestępczości oraz jakość powietrza
Choć Kielce nie okazały się absolutnie najgorsze w każdej pojedynczej kategorii, to ich relatywnie niskie pozycje we wszystkich wskaźnikach zsumowały się do najsłabszego wyniku w kraju.
Rynek pracy. Niskie płace i trudności ze znalezieniem zajęcia
Jednym z głównych problemów Kielc jest sytuacja na rynku pracy. Podczas gdy liderzy tacy jak Poznań czy Katowice cieszą się symbolicznym bezrobociem na poziomie 1%, w Kielcach stopa bezrobocia wynosi aż 4,4%, co jest jednym z najwyższych wyników wśród miast wojewódzkich.
Jeszcze gorzej prezentuje się kwestia zarobków. Podczas gdy w Krakowie, Gdańsku czy Warszawie średnie wynagrodzenia brutto przekraczają 10 tys. złotych, Kielce wypadają pod tym względem fatalnie z kwotą 7365 zł brutto. Tak niskie płace, w połączeniu z rosnącymi kosztami życia, stawiają stolicę świętokrzyskiego w bardzo niekorzystnym świetle na tle reszty Polski
Co na to Urząd Miasta Kielce?
W przypadku Kielc warto podkreślić, że relatywnie dobrze wypadły chociażby w dostępie do opieki zdrowotnej czy w poziomie bezpieczeństwa. Końcowy wynik jest przede wszystkim efektem tego, że w kilku obszarach, szczególnie gospodarczych, znaleźliśmy się, niestety, niżej. To dla nas nie jest oczywiście wcale powód do obrażania się, nie jesteśmy w każdej kategorii na ostatniej pozycji. Plasujemy się nieco wyżej. Suma daje nam to ostatnie, niestety, miejsce. Jest to pewien punkt odniesienia dla nas, ale nie oddaje całości naszej pracy, naszego zaangażowania i całego obrazu życia w naszym mieście, które widzimy, że rozwija się - powiedziała nam Barbara Sipa, rzecznik prezydenta Kielc
Porównanie z liderami
Kontrast między Kielcami a górą tabeli jest uderzający. Zwycięzcami rankingu zostały ex aequo Poznań i Rzeszów. Poznań dominuje dzięki najniższemu bezrobociu i stabilności we wszystkich kategoriach, natomiast Rzeszów dokonał ogromnego skoku, stając się wiceliderem, a następnie współliderem zestawienia. Nawet Katowice, które borykają się z problemami jakości powietrza, wygrywają z Kielcami dzięki najwyższym zarobkom w kraju i najlepszemu stosunkowi cen mieszkań do wynagrodzeń.
Czy jest szansa na poprawę?
Ranking Business Insidera jest bezlitosny – Kielce znalazły się w grupie ośrodków (obok Opola, Białegostoku i Gorzowa Wielkopolskiego), które wyraźnie odstają od czołówki, uzyskując w klasyfikacji generalnej powyżej 60 punktów (im więcej punktów, tym gorsza pozycja). Autorzy raportu wskazują, że o końcowym, ostatnim miejscu Kielc przesądził brak jakiegokolwiek silnego atutu, który mógłby zrównoważyć braki w sferze ekonomicznej i jakościowej.
Dla władz miasta i mieszkańców jest to wyraźny sygnał, że dotychczasowe strategie rozwoju wymagają głębokiej rewizji, aby zatrzymać postępującą degradację pozycji Kielc na mapie Polski.
O pozycji Kielc w rankingu miejscy radni Marcin Stępniewski i Marcin Chłodnicki
Niestety jest to ranking zgodny z naszymi diagnozami funkcjonowania miasta, bo o tym, że poziom bezrobocia w naszym mieście jest niestety na bardzo wysokim poziomie, że mamy jedne z najniższych płac wśród miast wojewódzkich, że to życie mieszkańców Kielc się nie poprawia, diagnozujemy to już od jakiegoś czasu. Pan prezydent Agatowski nie robi nic, żeby tę sytuację poprawić - mówi radny Stępniewski
Faktycznie w naszym mieście brakuje dobrych miejsc pracy, dobrze płatnych, bo też nie mówimy o bezrobociu, bo to bezrobocie wcale nie jest wysokie, wręcz można powiedzieć, że jest niskie. Ale też trzeba brać pod uwagę, że jesteśmy miastem, stolicą no jednego z najbiedniejszych, o ile w ogóle nie najbiedniejszego regionu w Polsce, więc ciężko żebyśmy my w tym najbiedniejszym regionie nagle wybili się tam do jakiejś pierwszej piątki - dodaje radny Chłodnicki
