Centrum Kreatywności "Pałacyk"
Pałacyk powstał w 1922 roku. Jak na ówczesne czasy, był to budynek bardzo okazały, budowany z przeznaczeniem na mieszkanie dyrektora starachowickiej Fabryki Amunicji. Szefowie Zakładów Starachowickich mieszkali tam do 1939 roku. Po wojnie budynek zaczął stopniowo popadać w ruinę. Potem kolejno wprowadzały i wyprowadzały się z niego różne instytucje. W budynku m.in. przez blisko ćwierć wieku mieściło się Przedszkole Miejskie, które zostało zamknięte na początku lat 90.
Rewitalizacja starachowickiego "Pałacyku"
Istniejący, zabytkowy obiekt wyremontowano dzięki funduszom pozyskanym z programu „Rewitalizacja – Lepsze życie w Starachowicach, mieście, które znalazło pomysł na siebie” w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego 2014-2020. Natomiast nowe skrzydło, łącznik oraz zagospodarowanie otoczenia zostały sfinansowane z programu „Kierunek Przyszłość – Starachowicki Program Rozwoju Lokalnego” w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2014-2021.
Pierwsza rocznica starachowickiego "Pałacyku" po remoncie [ZDJĘCIA]
Dąb Bartek - historia legendarnego drzewa
Dąb Bartek to najsłynniejsze polskie drzewo. Stoi w Zagnańsku (województwo świętokrzyskie) i stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych okolicy i Gór Świętokrzyskich. Swoją popularność zawdzięcza, przede wszystkim, wiekowi. Jest bowiem największym i najstarszym znanym w Polsce drzewem. Dąb Bartek liczy sobie od 645 do 670 lat, choć według tradycji drzewo ma aż 1200 lat.
Zastępcy Prezydenta Starachowic Elżbieta Gralec oraz Marcin Gołębiowski zasadzili w przestrzeni parkowej Centrum Kreatywności Pałacyk potomka słynnego zagnańskiego dębu Bartek. Prezent od Nadleśnictwa Starachowice doskonale wpisuje się w obchody pierwszych urodzin Pałacyku, którego działalność stawia na kreatywność, przedsiębiorczość i ekologię.
Dzisiejsza uroczystość sprawia, iż sędziwy, ale wciąż witalny dąb Bartek doczekał się potomstwa również w Starachowicach. To efekt działań leśników, którzy w ramach projektu ochrony, zachowania i promocji tego wyjątkowego pomnika przyrody pobierają zrazy, czyli fragmenty pędów w celu wyhodowania „Bartusiów” - informują władze miasta.
