policja

i

Autor: pixabay.com

SZOK! Dziecko wypadło z nosidełka, jest w ciężkim stanie. Było pod opieką pijanych rodziców

2021-04-15 9:35

36-latka i jej 34-letni partner podejrzani są o narażenie ich 3-miesięcznej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mając po 2,5 promila alkoholu opiekowali się dzieckiem. Kiedy fakt ten ujawniły pracownice opieki społecznej, pijani rodzice usiłowali uciec z dzieckiem z mieszkania. W tym czasie dziewczynka wypadła ojcu z nosidełka. Trafiła do szpitala, a bezmyślni opiekunowie za kratki.

W poniedziałkowe popołudnie skarżyscy policjanci zostali powiadomieni o pijanych rodzicach opiekujących się 3-miesiecznym dzieckiem. Pracownice opieki społecznej, które odwiedziły rodzinę nie zostały wpuszczone do mieszkania. Wewnątrz słychać było płacz dziecka i głośne zachowanie dorosłych. Kobiety nabrały podejrzeń, że 36-latka i jej 34-letni partner mogą znajdować się pod wpływem alkoholu. O swych przypuszczeniach zawiadomiły służby.

W trakcie dojazdu policjantów na miejsce rodzice wraz z towarzyszącym im mężczyzną postanowili opuścić mieszkanie - relacjonuje Jarosław Gwóźdź rzecznik skarżyskiej policji. Wbrew żądaniom pracownic MOPS-u chcieli odjechać wezwaną taksówką. Na to nie zezwoliły kierowcy interweniujące kobiety. Wówczas ojciec dziecka zabrał niemowlę w nosidełku i postanowił uciec spod bloku. W tym czasie dziecko wypadło z nosidełka. Na miejsce dojechali policjanci i pogotowie ratunkowe. Medycy zajęli się niemowlęciem, które trafiło do szpitala w Kielcach z urazem głowy. Rodzice zostali przebadani na zawartość alkoholu. Oboje mieli w organizmach po 2,5 promila. Zostali zatrzymani.

Wczoraj nieodpowiedzialna para stanęła przed obliczem prokuratora - informuje Gwóźdź. Wobec matki zastosowano policyjny dozór. W stosunku do ojca, który przyczynił się do obrażeń niemowlęcia skierowany został wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i najbliższe 3 miesiące 34-latek spędzi za kratkami.

Za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podejrzani mogą spędzić w więzieniu nawet na 5 lat.

Aktualnie dziecko znajduje się w szpitalu. Jego stan lekarze określają jako ciężki.

24-latka okradła dziecko! Wszystko nagrała ukryta kamera
Sonda
Czy spodziewasz się czwartej fali zachorowań na COVID-19?