Nowa jakość podróży. Co się zmieniło?
Zakończona właśnie modernizacja objęła odcinek o długości ponad 5,38 km. Zamiast spękanej nawierzchni i wąskich gardeł, kierowcy mają teraz do dyspozycji:
- Szeroką jezdnię (7 metrów) o nośności dostosowanej do ciężkiego transportu.
- Bezpieczne rondo czterowlotowe w Tychowie Starym, które uporządkowało ruch na kluczowym skrzyżowaniu.
- Komfortową infrastrukturę: 7 nowoczesnych zatok autobusowych, oświetlenie uliczne oraz ekrany akustyczne.
- Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów: Powstały zupełnie nowe chodniki, ścieżki rowerowe oraz ciągi pieszo-rowerowe.
Inwestycja o wartości około 46 mln zł brutto (z 85-procentowym dofinansowaniem z Unii Europejskiej) ma stać się „oknem na świat” dla północnej części województwa świętokrzyskiego, ułatwiając połączenie z Radomiem i całą siecią dróg krajowych
Budowa pod znakiem „rury-niespodzianki” i gniewu mieszkańców
Droga do sukcesu była jednak wyjątkowo wyboista. Choć dziś świętujemy otwarcie, mieszkańcy Tychowa, Mirca i Jasieńca przez miesiące mierzyli się z ogromnymi utrudnieniami. Największym echem odbiła się sprawa magistrali wodociągowej o średnicy 600 mm, która zasila Starachowice.
To właśnie kolizja z tą „ukrytą” siecią stała się oficjalnym powodem przedłużenia prac o wiele miesięcy – aż do maja 2026 roku. Projekt drogi musiał być poprawiany aż trzy razy, co wywołało falę krytyki. Internauci i lokalna społeczność nie kryli irytacji:
- „Rura z 1969 roku”. Mieszkańcy w mediach społecznościowych punktowali, że wodociąg widnieje na planach od dekad i nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem.
- Codzienna gehenna. Ruch wahadłowy, uskoki na jezdni i uciążliwe objazdy sprawiały, że codzienne dojazdy do pracy czy szkół stawały się wyzwaniem ponad siły.
- Opustoszały plac budowy. W komentarzach często pojawiały się zarzuty o brak pracowników na budowie w kluczowych momentach
- "Wielka szkoda, że na otwarcie drogi nie zostali zaproszeni mieszkańcy Gminy Mirzec, którzy wbrew własnej woli musieli stać się jej sponsorami, jeżdżąc przez dłuuuugie miesiące objazdami i stojąc na światłach, a w tym czasie nie były wykonywane żadne prace. Do tego błędy, do których ŚZDW nie chce się przyznać, a użytkownicy drogi będą ponosić konsekwencje."
Strategiczny łącznik z Mazowszem
Mimo kontrowersji i opóźnień, efekt końcowy jest imponujący. Nowa trasa nie tylko poprawia płynność ruchu, ale przede wszystkim wyprowadza tranzyt z centrum Starachowic, łącząc się bezpośrednio z nową estakadą nad rzeką Kamienną i zachodnią obwodnicą miasta.
Mimo kontrowersji i opóźnień, efekt końcowy jest imponujący. Nowa trasa nie tylko poprawia płynność ruchu, ale przede wszystkim wyprowadza tranzyt z centrum Starachowic, łącząc się bezpośrednio z nową estakadą nad rzeką Kamienną i zachodnią obwodnicą miasta.