Ślady Jana Długosza i „licha dziesięcina”
Historia Wronowa sięga co najmniej XV stulecia. O wsi pisał sam Jan Długosz, wspominając, że tamtejsze folwarki oddawały bardzo małą dziesięcinę plebanowi z Waśniowa. Ze względu na swoją skromną wysokość, danina ta zyskała w kronikach miano „lichej z Wronowa”. Choć wieś opisywano jako ubogą, jej dzieje na przestrzeni wieków okazały się niezwykle bogate.
Dlaczego Wronów? Legenda o głodzie
Sama nazwa miejscowości ma, według lokalnych podań, wywodzić się z czasów wielkiej biedy. Legenda głosi, że tutejsi mieszkańcy z braku innego pożywienia zastawiali sidła na wrony, które stanowiły ich główne źródło przetrwania. Dziś to spokojna wieś, zamieszkana przez niespełna 300 osób, położona w malowniczym otoczeniu Jeleniowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu.
Perła w ruinie. Dwór we Wronowie
Najważniejszym zabytkiem Wronowa jest zespół dworski, którego historia sięga XVIII wieku. Choć obecnie teren nie jest zagospodarowany, wciąż można podziwiać z zewnątrz murowany dwór z 1925 roku. Budowla zachwyca klasycystyczną formą – jej front zdobi potężny portyk z wysokimi kolumnami dźwigającymi fronton oraz okazałe kamienne schody.
Z dworem wiąże się tragiczna historia jego ostatniego właściciela, Jana Wiktora Reklewskiego. Był on porucznikiem Wojska Polskiego i oficerem Armii Krajowej, który zginął w marcu 1943 roku. Po wojnie majątek upaństwowiono, a we dworze przez lata mieściło się nadleśnictwo i mieszkania dla leśników.
Zobacz Dwór we Wronowie na zdjęciach
Ciekawostki i mroczne legendy, które warto znać:
- Duch nędznej kobiety: Legenda głosi, że okolice nawiedza duch jednej z panien z rodu Michowskich, która za swoje winy została rzekomo zakopana żywcem nad rzeką Kamienną. Ma się ukazywać jako postać w potarganych szatach
- Nowenna nieustanna: Podczas walk o niepodległość mieszkańcy Wronowa wznieśli figurę Chrystusa Króla, pod którą regularnie modlili się o wolną Polskę – tradycję tę nazywano „nowenną nieustanną z Wronowa”
- Figura Chrystusa: W parku dworskim do dziś odnajdziesz kamienną rzeźbę Chrystusa dźwigającego krzyż z końca XIX wieku, na której cokole wyryto wersy z Pisma Świętego
- Buntowniczy duch: Mieszkańcy Wronowa wykazali się ogromną odwagą podczas powstania listopadowego, kiedy to palili posterunki kozackiej policji.
Wronów to idealny przystanek dla osób podróżujących rowerowym szlakiem Cedzyna – Opatów (trasa liczy ponad 80 km). Wieś znajduje się zaledwie 7 km od Nowej Słupi, co czyni ją świetną bazą wypadową w Góry Świętokrzyskie.
Choć dwór i otaczający go park (z czytelnym systemem dawnych grobli i stawów rybnych) wymagają renowacji, ich surowe piękno przyciąga poszukiwaczy „miejsc z duszą”. To tutaj historia spotyka się z dziką naturą, tworząc niezapomniany, choć nieco przygnębiający klimat dawnej polskiej wsi szlacheckiej.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolica Waśniowa?
Gmina Waśniów oferuje wiele fascynujących miejsc dla miłośników historii, architektury sakralnej oraz przyrody. Poza Wronowem, warto odwiedzić następujące lokalizacje:
Perły architektury i historii
- Grzegorzowice: Znajduje się tu jeden z najcenniejszych zabytków regionu – kościół pw. św. Jana Chrzciciela. Jego najstarsza część to wczesnoromańska rotunda z XI wieku, zbudowana z kamienia łamanego, która prawdopodobnie służyła jako baptysterium. W miejscowości warto też zobaczyć park podworski z czterema dębami szypułkowymi, których wiek szacuje się na 500–600 lat
- Góra Witosławska: To dawne miejsce kultu pogańskiego, na którego szczycie stoi dziś drewniana kaplica pw. Zesłania Ducha Świętego z XVIII wieku. Góra jest znanym miejscem pielgrzymkowym, a ciekawostką przyrodniczą jest występująca tu anomalia magnetyczna
- Waśniów: Siedziba gminy z murowanym kościołem pw. św. Piotra i Pawła z 1656 roku, posiadającym bogate rokokowe wyposażenie. Obok stoi późnobarokowa dzwonnica z XVIII wieku, w której zawieszony jest dzwon z 1535 roku.
Dla aktywnych turystów przez gminę przebiega czerwony szlak pieszy szczytami Pasma Jeleniowskiego oraz czarny szlak prowadzący ze Szczytniaka przez Grzegorzowice do Nowej Słupi.
Zdjęcia pochodzą z prywatnej kolekcji fotografa, Łukasza Karcza.
