Seria wypadków i zablokowane trasy. S7 i DK74 pod śniegiem
Najpoważniejsze zdarzenia odnotowano na kluczowych arteriach regionu. Na trasie S7 w gminie Łączna doszło do kolizji trzech samochodów osobowych: Peugeota 307, Hyundaia i30 oraz Lexusa LBX. Zdarzenie to, mające miejsce na odcinku w kierunku Warszawy, doprowadziło do całkowitego zablokowania obu pasów ruchu na około 10 minut, a następnie wymusiło ruch tylko jednym pasem pod nadzorem policji. Choć w zdarzeniu uczestniczyło pięć osób, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności nikt nie odniósł obrażeń.
Trudna sytuacja panowała również na innych trasach:
- Na drodze krajowej nr 74 w Górnie doszło do zderzenia, w którym dwie osoby zostały ranne, co wymusiło wprowadzenie ruchu wahadłowego
- W samym sercu regionu, w Kielcach, kierowcy utknęli w potężnych korkach, szczególnie na ulicach Ściegiennego, Krakowskiej i Łódzkiej
- Na drodze krajowej nr 73 w Busku-Zdroju samochód ciężarowy wypadł z jezdni, co również skutkowało utrudnieniami i ruchem wahadłowym.
Drogowcy w walce z żywiołem. Akcja Zima 2026
Mimo zaangażowania służb, intensywne opady śniegu sprawiły, że efekty odśnieżania były krótkotrwałe. W Kielcach w ramach „Akcji Zima” na ulice wyjechało 22 pojazdy, które priorytetowo zajmowały się głównymi trasami komunikacji zbiorowej oraz drogami łączącymi osiedla z centrum. Łącznie systematycznym odśnieżaniem objęto około 390 km dróg w mieście.
Na trasach krajowych w regionie pracowało około 80 maszyn zimowego utrzymania, które wykonały ponad 180 kursów, starając się utrzymać nawierzchnie w stanie czarnym i mokrym. Znacznie trudniejsza sytuacja wystąpiła na drogach wojewódzkich, zwłaszcza w okolicach Zgórska, Nowej Słupi i Łopuszna, gdzie lokalnie zalegało błoto pośniegowe i zajeżdżony śnieg.
Prognozy IMGW. Nadchodzi "lodowa pułapka"
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi dla całego województwa świętokrzyskiego. Silny wiatr osiągający w porywach do 60 km/h powoduje przemieszczanie mas śniegu, co drastycznie ogranicza widzialność na otwartych przestrzeniach i odcinkach leśnych.
To jednak nie koniec problemów. Eksperci ostrzegają, że w kolejnych dniach (od 13 do 15 stycznia) Polska znajdzie się w zasięgu układu niskiego ciśnienia, co przyniesie opady marznącego deszczu powodujące gołoledź. Zjawisko to może być szczególnie niebezpieczne, tworząc na drogach i liniach energetycznych grubą warstwę lodu, co grozi nie tylko kolejnymi wypadkami, ale i awariami sieci.
Jak przygotować auto na zimowy armagedon?
W obliczu tak trudnych warunków, eksperci przypominają o kluczowych zasadach przygotowania pojazdu:
- Opony zimowe: Bieżnik powinien mieć co najmniej 4 mm wysokości, aby zapewnić przyczepność na śniegu
- Akumulator i płyny: Niskie temperatury drastycznie obniżają sprawność baterii, dlatego warto sprawdzić jej stan przed dłuższą trasą oraz uzupełnić zimowy płyn do spryskiwaczy
- Wyposażenie awaryjne: W samochodzie powinny znaleźć się: łopatka do śniegu, kable rozruchowe, latarka, koc termiczny oraz zapas paliwa „pod korek”.
Służby apelują również do pieszych o zachowanie ostrożności na oblodzonych chodnikach, a do właścicieli posesji o wywiązywanie się z obowiązku odśnieżania przyległych terenów.
Zima na drodze jest jak nieprzewidywalny przeciwnik w grze w szachy – jeden nieostrożny ruch na śliskiej nawierzchni może doprowadzić do mata, dlatego kluczem do przetrwania jest cierpliwość i przewidywanie ruchów z dużym wyprzedzeniem.