Ciężarówka przebiła bariery na S7 i wpadła do rowu. Kierowca trafił do szpitala

Groźnie wyglądające zdarzenie na drodze ekspresowej S7 w Skarżysku-Kamiennej. Ciągnik siodłowy z naczepą przebił bariery energochłonne, przejechał na przeciwległą jezdnię, a następnie wpadł do przydrożnego rowu. Kierowca został zabrany do szpitala na dalsze badania. Na miejscu nadal pracują służby.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 września, kilkanaście minut przed godziną 22:00 na trasie S7 w Skarżysku-Kamiennej. Ciągnik siodłowy, którym podróżował wyłącznie kierowca, jechał w kierunku Kielc. Z nieustalonej na ten moment przyczyny pojazd przebił bariery energochłonne, przejechał na przeciwległy pas ruchu i zatrzymał się w rowie pomiędzy trasą S7 a drogą serwisową.

Kierowca trafił do szpitala

Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Kierowca ciężarówki został przebadany przez Zespół Ratownictwa Medycznego, a następnie przetransportowany do szpitala na dalsze badania.

Jak przekazuje mł. kpt. Rafał Maciejczak, strażacy po przyjeździe zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielali poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

Działania strażaków polegają na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu karetki pogotowia oraz odłączeniu napięcia w akumulatorach pojazdu – informuje mł. kpt. Rafał Maciejczak.

W działaniach uczestniczą trzy zastępy straży pożarnej, w sile 14 strażaków.

Utrudnienia na S7 w kierunku Warszawy

Zdarzenie spowodowało utrudnienia na trasie ekspresowej. Ruch w kierunku Warszawy odbywa się obecnie jednym pasem. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do poleceń służb zabezpieczających miejsce zdarzenia.

Na razie nie są znane dokładne przyczyny, dla których ciężarówka zjechała z właściwego toru jazdy. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Mokra nawierzchnia i ograniczona widoczność

W czasie zdarzenia nawierzchnia drogi była mokra, co ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa kierowców. Na mokrym asfalcie droga hamowania może być wyraźnie dłuższa niż na suchej nawierzchni, a przy zbyt dużej prędkości łatwiej również o utratę przyczepności. Dodatkowym utrudnieniem podczas nocnej jazdy są światła nadjeżdżających pojazdów, które odbijają się od mokrej jezdni i mogą chwilowo ograniczać widoczność.

W takich warunkach warto przede wszystkim zmniejszyć prędkość, zwiększyć odstęp od poprzedzającego pojazdu i unikać gwałtownych manewrów. Nawet jeśli droga wydaje się dobrze oświetlona, mokra nawierzchnia i odblaski świateł mogą znacząco utrudnić ocenę sytuacji na drodze.