Starachowice pod wodą. "Kanalizacja nie miała szans"
Po tym, jak fala intensywnych opadów zalała stolicę regionu, strefa najsilniejszych burz przesunęła się na północ. Nad Starachowicami niebo dosłownie runęło na ziemię. W krótkim czasie spadły dziesiątki litrów wody na metr kwadratowy, co błyskawicznie doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego w mieście.
Z relacji kierowców i mieszkańców wynika, że w wielu punktach miasta sytuacja stała się krytyczna w kilkanaście minut od rozpoczęcia ulewy:
- Rwące potoki na jezdniach. Woda zalała niżej położone ulice i skrzyżowania, uniemożliwiając normalny ruch. Część samochodów utknęła w głębokich rozlewiskach.
- Podtopione posesje i piwnice. Strumienie wody wdzierały się na prywatne podwórka, do garaży oraz piwnic budynków mieszkalnych i gospodarczych.
- Ekstremalnie trudne warunki drogowe. Ściana deszczu ograniczała widoczność niemal do zera, a jazdę dodatkowo utrudniał silny wiatr nanoszący na jezdnie złamane gałęzie i liście.
Północ Świętokrzyskiego w walce z żywiołem
Nawałnica dała się we znaki nie tylko w samych Starachowicach, ale zdestabilizowała sytuację w całym północnym pasie województwa – problemy odnotowano również w powiatach skarżyskim ostrowieckim i koneckim.
Stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej przeżywają prawdziwe oblężenie. Zgłoszenia napływają lawinowo, a do akcji mobilizowane są kolejne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z całego regionu. Służby w pierwszej kolejności reagują na zdarzenia zagrażające życiu oraz te, które blokują główne szlaki komunikacyjne.
Alerty IMGW wciąż aktywne
Choć front burzowy z najsilniejszymi opadami stopniowo przesuwa się dalej na północ i wschód kraju, sytuacja pogodowa w regionie wciąż wymaga czujności. Ostrzeżenie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przed gwałtownymi burzami, porywistym wiatrem i ulewnym deszczem dla całego województwa świętokrzyskiego pozostaje aktywne do godziny 22:00 w niedzielę, 19 lipca.
Służby przypominają o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa: unikaniu parkowania pod drzewami, zabezpieczeniu luźnych przedmiotów na balkonie czy w ogrodzie oraz naładowaniu telefonów na wypadek przerw w dostawie energii elektrycznej.