Kontrolowano także teren innych okolicznych leśnictw. Akcja ta miała na celu ujawnienie sprawców "rajdów terenowych" oraz przeciwdziałanie tego typu zjawiskom, szczególnie w terenie objętym ochroną prawną.
Nie trzeba opisywać, co powoduje sama jazda i jaki jest jej wpływ na leśne otoczenie, ale jakie niesie niebezpieczeństwo dla turystów, spacerowiczów i rowerzystów. W czasie działań nie zatrzymano i nie odnotowano żadnego nielegalnego amatora "leśnych rajdów". Należy jednak wspomnieć o aspekcie prewencyjnym, gdyż obecność wzmocnionych sił Straży Leśnej i Policji została zauważona przez "crossowców", którzy ograniczyli się do przejazdu pięcioma motocyklami drogą publiczną , brukowaną nie wjeżdżając do lasu. Kolejnych sześciu motocyklistów zniechęcił i wypłoszył z lasu w rejonie leśnictwa Michniów patrol Straży Leśnej - informują leśnicy.
Co ciekawe można stwierdzić, że przez cały czas akcji w lesie panowała cisza nie przerywana odgłosem ryku silników. Widocznie echo działań "rozeszło" się po lesie. Jednak zauważona obecność pojazdów pokrywa się z naszymi obserwacjami i zgłoszeniami od turystów oraz oczekiwaniami społeczeństwa w tej kwestii - dodają leśnicy.

i
To nie jedyna akcja tego rodzaju. Na podstawie umowy o współpracy z Policją i innymi służbami będziemy kontynuowali działania na terenie Nadleśnictwa Suchedniów.Prosimy o sygnały z Waszej strony, jednak mamy też prośbę o zrozumienie, gdyż teren naszej jednostki jest rozległy i trudno dostępny, związku z czym nie możemy być zawsze i wszędzie - apelują leśnicy z Suchedniowa.
Polub nasz fanpage ESKA Starachowice News na Facebooku! Znajdziesz tam najświeższe informacje z Twojego miasta i okolicy