„Duży pająk” postawił służby na nogi. Akcja w Skarżysku miała nieoczekiwany finał
Głównym bohaterem poranka okazało się dziecko, które wykazało się czujnością godną agenta służb specjalnych. Na suficie jednego z mieszkań dostrzegło „dużego pająka”. Rodzice wezwali na pomoc straż pożarną. Po przybyciu profesjonalistów na miejsce, pająk postanowił zmienić pozycję. Dowódca akcji ustalił, że "bestia" najprawdopodobniej ukryła się w zabudowie szafy wnękowej.
O godzinie 5:07 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w jednym z mieszkań dziecko zauważyło dużego pająka na suficie. Do zdarzenia został zadysponowany jeden zastęp z JRG Skarżysko-Kamienna. Po dojeździe na miejsce zdarzenia dowódca ustalił, że pająk najprawdopodobniej znajduje się w zabudowie szafy wnękowej. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wraz z patrolem sprawdzono szafę i przestrzeń między sufitem a szafą. Pająk nie został odnaleziony. Właściciel odmówił rozebrania i demontażu szafy. Właściciele zobowiązali się do obserwacji mieszkania i ustalenia, czy w bloku ktoś hoduje egzotyczne pająki - powiedział nam Marcin Kuźdub z KP PSP w Skarżysku-Kamiennej.
"Akcja Pająk" skarżyskiej straży pożarnej
Jak przyznaje straż pożarna, takie zgłoszenia zdarzają się bardzo rzadko. Pozostaje mieć nadzieję, że skarżyski pająk po prostu szukał ciepłego kąta na drzemkę i nie planuje przejęcia władzy nad blokiem.
Olbrzymi pająk wydostał się z terrarium w Skarżysku-Kamiennej
To nie pierwsza akcja skarżyskich strażaków w ostatnich latach, której głównym bohaterem był pająk. 23 sierpnia 2018 roku o godzinie 8:41 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej wpłynęło zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ulicy Asfaltowej powstało zagrożenie jakie stworzył jadowity tropikalny pająk, prawdopodobnie Ptasznik. Jak się okazało pająk wydostał się z terrarium, w którym był hodowany.
Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i złapaniu pająka, który odnaleziony został w pokoju za szafką. Strażakom udało się złapać pająka do wiaderka, ratując tym samym właścicielkę pająka z opresji. Po zakończeniu działań teren akcji przekazano właścicielce z informacją o prawidłowym zabezpieczeniu hodowanego pająka. Nawet najdłużej pracujący ratownicy ze Skarżyska-Kamiennej nie pamiętają podobnej akcji ratowniczej. Przy okazji pamiętajmy - nasze mieszkania to nie jest naturalne środowisko dla tropikalnych i jadowitych stworzeń. Jeśli posiadamy nietypowego domownika musimy pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności - informowali wówczas strażacy.