Zapach kawy zbożowej i żółte łazienki
Podróż pociągiem kojarzy się dziś głównie z szybkim przemieszczaniem się z punktu A do punktu B. Projekt „Nieśpieszny” powstał jednak po to, by to zmienić i przywrócić ideę „slow travel” – świadomego, spokojnego podróżowania, w którym człowiek ma czas na patrzenie przez okno, czytanie książek i rozmowę.Wnętrze pociągu wygląda dokładnie tak, jak w czasach PRL-u. Pasażerowie odnajdą tu charakterystyczną kratkę na obiciach siedzeń, tradycyjne zasłonki z dobrze znanym wzorem PKP oraz drewniane wykończenia przedziałów. Nawet toalety zachowały klimat tamtych lat – mają charakterystyczny żółty kolor, klasyczną armaturę, a kran i spłuczkę uruchamia się nożną pompką. Zadbano o każdy detal, choć wprowadzono jedno współczesne ułatwienie: w przedziałach nie ma już popielniczek, ponieważ na pokładzie obowiązuje całkowity zakaz palenia.
Sentymentalną atmosferę dopełnia wagon barowy typu 113A obsługiwany przez Wars. Menu to powrót do smaków minionych dekad. Podróżni mogą zamówić chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym za 24 zł, smażoną kiełbasę z cebulą za 28 zł, tradycyjny żurek za 28 zł czy bigos za 32 zł. Do popicia przygotowano kawę zbożową (12 zł), kompot (10 zł) oraz klasyczną oranżadę za 8 zł.
Skąd wziął się ten pomysł?
Inicjatywa zrodziła się w PKP Intercity z okazji wyjątkowych rocznic. Rok 2026 to dla polskiego kolejnictwa potrójny jubileusz: 200-lecie kolei, 100-lecie PKP oraz 25-lecie samej spółki PKP Intercity. Pierwszy „Nieśpieszny” wyjechał na tory 17 kwietnia 2026 roku z Warszawy do Zakopanego. Od tamtej pory retro skład regularnie wyrusza w weekendowe trasy po całym kraju. Zaplanowano ponad 40 połączeń, dzięki którym pociąg odwiedzi każde województwo w Polsce.Kto konkretnie odpowiada za przygotowanie i realizację tego projektu? Za techniczną stronę przedsięwzięcia stoi spółka-córka przewoźnika – Remtrak, której pracownicy odrestaurowali historyczne wagony i lokomotywy.
Wiadomo też jakie maszyny zobaczymy na czele składu. Gwiazdą jest pomarańczowa lokomotywa elektryczna EP05-23, nazywana przez miłośników kolei „Czesio”. Została wyprodukowana na początku lat 60. w czechosłowackich zakładach Škoda w Pilźnie i zmodernizowana w latach 70. do prowadzenia pociągów ekspresowych z prędkością do 160 km/h. Skład mogą prowadzić także inne historyczne lokomotywy, takie jak EP09 (zwana „Epoką”), EP08 („Świnka”) czy popularne „Siódemki” (EU07 i EP07). Sam pociąg porusza się jednak ze spokojniejszą prędkością, dostosowaną do wagonów, z których większość ma limit eksploatacyjny do 120 km/h.
Dlaczego Świętokrzyskie?
Województwo świętokrzyskie idealnie wpisuje się w trasę „Nieśpiesznego” z racji swojej bogatej historii kolejowej. Szczególnym punktem na tej mapie jest Skarżysko-Kamienna, historycznie nazywane Miastem Kolejarzy. Niedawno, bo w 2025 roku, miasto obchodziło 140-lecie obecności kolei. To właśnie w 1885 roku otwarto tam Drogę Żelazną Iwangrodzko-Dąbrowską, łączącą Dęblin z Dąbrową Górniczą, co pozwoliło Skarżysku rozwinąć się z małej wsi w prężny ośrodek miejski.Jesienny rozkład jazdy przewiduje dwie wyjątkowe okazje, by zobaczyć „Nieśpiesznego” w województwie świętokrzyskim. Obie wizyty różnią się jednak charakterem:
- 20 września 2026 r. (Wizyta pierwsza): Przez region przejedzie pociąg o nazwie „Wędrowiec” (ICN 41140/1), jadący z Bielska-Białej Głównej do Warszawy Głównej. Skład zatrzyma się w Sandomierzu, Ostrowcu Świętokrzyskim i Starachowicach Wschodnich. Co ciekawe, pociąg ominie samą stację w Skarżysku-Kamiennej, korzystając z łącznicy na Podemłynku. Mieszkańcy będą mogli go jednak podziwiać w locie około godziny 17:20, na przykład w okolicach dzielnicy Łyżwy i przystanku Skarżysko Kościelne.
- 3 października 2026 r. (Wizyta druga): Tego dnia pociąg zatrzyma się już bezpośrednio przy peronie stacji Skarżysko-Kamienna. Na tory wyjadą dwa składy, które w rzeczywistości tworzą jedną pętlę: poranny „Lasowiak” (z Rzeszowa do Koluszek) oraz popołudniowy „Rzech” (z Koluszek do Rzeszowa). Pociąg obsłuży stacje Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice Wschodnie, Skarżysko-Kamienna oraz Końskie.
Co te wizyty oznaczają dla mieszkańców?
Dla mieszkańców regionu przejazd retro składu to nie tylko widowisko dla pasjonatów kolei, ale też praktyczna okazja do zaplanowania jednodniowej wycieczki. Dzięki ułożeniu rozkładu jazdy 3 października, pasażerowie ze Skarżyska-Kamiennej mogą rano (o 10:32) wsiąść do pociągu „Lasowiak” i udać się na wycieczkę na przykład do Końskich (gdzie pociąg dociera o 11:08). Po spędzeniu tam kilku godzin mogą wrócić popołudniowym pociągiem „Rzech”, który z Końskich odjeżdża o 14:43 i melduje się w Skarżysku o 15:20. Podobną podróż można zaplanować w kierunku Sandomierza czy Ostrowca.Ceny biletów zależą od odległości. Krótka podróż do 50 km (np. ze Skarżyska do Końskich czy Starachowic) kosztuje 49 zł w drugiej klasie i 79 zł w pierwszej. Dłuższa trasa (od 51 do 200 km, np. do Sandomierza lub Koluszek) to koszt 99 zł w drugiej klasie i 129 zł w pierwszej.
Droga jako cel podróży
Renesans pociągów retro i rosnące zainteresowanie projektem „Nieśpieszny” wpisują się w szerszy, europejski trend poszukiwania alternatyw dla szybkiego i często bezosobowego transportu lotniczego czy autostradowego. Spokojne tempo, limitowana do 200 liczba miejsc w składzie oraz dbałość o detale sensoryczne – jak miarowy stukot kół przypominający kojącą kołysankę – pozwalają człowiekowi naprawdę odpocząć.Dla tych, którzy chcą jeszcze bardziej przedłużyć ten wypoczynek, PKP Intercity nawiązało współpracę z CS Natura Tour. Posiadacze ważnego biletu na pociąg „Nieśpieszny” otrzymują 20% rabatu na pobyty w wybranych ośrodkach wypoczynkowych w całej Polsce, m.in. w pobliskiej Spale (CKS Zacisze).Projekt udowadnia, że kolej może na nowo stać się przestrzenią budowania wspomnień i refleksji. Warto więc zarezerwować wolny dzień, kupić bilet i pozwolić sobie na luksus podróżowania bez pośpiechu