To najbiedniejsza wieś w woj. świętokrzyskim. W ogólnopolskim rankingu finansowym niemal szoruje o dno

Najnowsze zestawienia finansowe samorządów rzucają nowe światło na kondycję świętokrzyskich wsi. Choć region jako cała jednostka pnie się w górę ogólnopolskich tabel, różnice między liderami a gminami z dołu stawki są gigantyczne. Podczas gdy w Nowinach dochód na mieszkańca przekracza 11 tys. zł, na drugim biegunie znajdują się miejscowości, gdzie ta kwota jest ponad dwukrotnie niższa

Zabytkowy dwór w Gnojnie otoczony zielenią. O rankingu najbiedniejszych gmin przeczytasz na Eska Starachowice.
Autor: Henryk Bielamowicz Wikipedia/ CC BY-ND 4.0 To najbiedniejsza wieś w woj. świętokrzyskim. W ogólnopolskim rankingu finansowym niemal szoruje o dno

Sadowie. Oficjalne „dno” dochodowe w regionie?

Zgodnie z danymi o zamożności per capita za rok 2023, najniższy wynik w całym województwie świętokrzyskim odnotowała gmina Sadowie (powiat opatowski). Zamożność na jednego mieszkańca wyniosła tam zaledwie 4 789,43 zł, co dało gminie bardzo odległe, 1457. miejsce w Polsce (na 1464 sklasyfikowane jednostki wiejskie).Co ciekawe, mimo tak niskich dochodów, Sadowie zostało ogłoszone Liderem Powiatu Opatowskiego w merytorycznym Rankingu Gmin Regionu Świętokrzyskiego 2025 oraz zajęło wysokie, III miejsce w regionie w kategorii pozaaglomeracyjnych gmin wiejskich. To dowód na to, że nawet przy skromnym budżecie można osiągać świetne wyniki w zarządzaniu

Gnojno Finansowy maruder pod lupą

Jeśli jednak spojrzymy nie na sam dochód, a na wskaźnik stabilności finansowej (tzw. indeks syntetyczny), najsłabiej w regionie wypada gmina Gnojno (powiat buski). W ogólnopolskim Rankingu Finansowym 2025 zajęła ona drastycznie niskie, 1438. miejsce w kraju (na 1459 gmin) z indeksem wynoszącym zaledwie 2,13.Niska pozycja Gnojna wynika z fatalnej struktury budżetu – udział dochodów własnych w dochodach ogółem (wskaźnik W1) wynosi tam zaledwie 0,15, co oznacza ogromne uzależnienie od subwencji i dotacji zewnętrznych

Dlaczego jest tak źle? Diagnoza finansowej zapaści

Niska pozycja Gnojna to nie efekt jednej złej decyzji, ale splotu trudnych uwarunkowań strukturalnych:

  • Gospodarka oparta na rolnictwie. Gmina ma charakter typowo rolniczy, a aż 84,6% gospodarstw to małe, indywidualne jednostki. Brakuje dużych zakładów przemysłowych, które mogłyby zasilać budżet podatkami CIT i stabilnymi wpływami z PIT.
  • Najmniejszy rynek pracy. Gnojno należy do grupy gmin o najmniejszym rynku pracy w regionie – pracuje tu zaledwie 239 osób w gospodarce narodowej ogółem.
  • Dramat demograficzny i starzenie się. Gmina zmaga się z ujemnym przyrostem naturalnym oraz masową migracją do miast (aż 70% wyjeżdżających wybiera ośrodki miejskie). Współczynnik starości wynosi tu 44,0%, podczas gdy średnia dla województwa to 27,5%.
  • Luka infrastrukturalna. Gmina od lat boryka się z bardzo niskim stopniem skanalizowania oraz brakiem scentralizowanych systemów ciepłowniczych, co generuje wysokie koszty utrzymania.

Czy w Gnojnie naprawdę panuje bieda?

Mimo fatalnych miejsc w tabelach finansowych, władze gminy starają się walczyć o poprawę losu mieszkańców. Raporty za rok 2025 wykazują, że budżet gminy (dochody bieżące) wyniósł ponad 32,8 mln zł. Gmina realizuje też ważne inwestycje, które mają przyciągnąć młodych ludzi, takie jak budowa nowoczesnego Ośrodka Zdrowia w Gnojnie (wartość ponad 5,5 mln zł) oraz utworzenie żłobka.

Co ciekawe, Gnojno posiada unikalne atuty, które mogłyby stać się kołem zamachowym turystyki. To tutaj znajduje się cenny dwór obronny z XVI wieku, gotycka kostnica oraz malowniczy park krajobrazowy. Historia miejscowości sięga czasów rzymskich, a legenda głosi, że Gnojno leżało na Bursztynowym Szlaku.Czy inwestycje w infrastrukturę społeczną i turystykę pozwolą Gnojnu odbić się od dna ogólnopolskich rankingów w 2026 roku? Na ten moment gmina pozostaje największym finansowym wyzwaniem powiatu buskiego.

Czarna lista. 5 najbiedniejszych gmin wiejskich w Świętokrzyskiem (według dochodu per capita)

  1. Sadowie (powiat opatowski) – 4 789,43 zł (1457. miejsce w Polsce).
  2. Mniów (powiat kielecki) – 5 179,08 zł (1445. miejsce w Polsce).
  3. Bliżyn (powiat skarżyski) – 5 274,74 zł (1432. miejsce w Polsce).
  4. Lipnik (powiat opatowski) – 5 360,72 zł (1414. miejsce w Polsce).
  5. Brody (powiat starachowicki) – 5 417,50 zł (1389. miejsce w Polsce)

Dla porównania, lider regionu – gmina Nowiny – dysponuje dochodem 11 802,86 zł na osobę, co stawia ją na 11. miejscu w całej Polsce

Starachowice Radio ESKA Google News

Dlaczego te gminy są na dole stawki?

Analiza wskaźników szczegółowych (W1-W7) pozwala zdiagnozować przyczyny finansowej zadyszki tych miejscowości:

  • Brak bazy podatkowej. W gminach takich jak Gnojno czy Mniów udział podatku PIT w dochodach bieżących jest na bardzo niskim poziomie, co świadczy o słabym rynku pracy.
  • Wysokie koszty sztywne. Obciążenie wydatków bieżących wynagrodzeniami (wskaźnik W4) w najbiedniejszych jednostkach często przekracza 50%, co blokuje środki na wkład własny do inwestycji.
  • Rolniczy charakter. Gminy o rozproszonej zabudowie i dominacji małych gospodarstw rolnych (jak Lipnik czy Sadowie) naturalnie generują mniejsze wpływy z podatków lokalnych.

Mimo trudnej sytuacji, przykłady takie jak Sadowie pokazują, że niska zamożność per capita nie musi oznaczać bierności – skuteczna walka o środki unijne i racjonalne wydatkowanie każdej złotówki pozwalają tym samorządom przetrwać najtrudniejszy czas.

Quiz: Świętokrzyskie pod żaglami i na haczyku
Pytanie 1 z 15
Który zalew jest powszechnie nazywany „Świętokrzyską Ibizą”?
Zalew Sielpia (5)