Od wileńskich murów do współczesności
Historia oryginału sięga lat 1503–1522, kiedy to Wilno otoczono murami obronnymi z dziewięcioma bramami. Nad jedną z nich, zwaną pierwotnie Miednicką (od szlaku prowadzącego do Miednik), zawieszono wizerunek Maryi.
Ostra Brama szybko stała się miejscem świętym. W XVII wieku pieczę nad nią przejęli karmelici bosi, a kulminacyjnym momentem w historii wizerunku była uroczysta koronacja obrazu 2 lipca 1927 roku, w której uczestniczyły najważniejsze osoby w państwie, w tym marszałek Józef Piłsudski i prezydent Ignacy Mościcki.
Ostra Brama w Skarżysku-Kamiennej
Sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej nie powstałoby, gdyby nie osobista historia i determinacja bp. Edwarda Materskiego, pierwszego ordynariusza diecezji radomskiej. Jako rodowity Wilnianin, od dziecka związany z kultem Matki Miłosierdzia, pragnął przenieść cząstkę ukochanego miasta na teren Polski.
Motywacją była nie tylko tęsknota, ale i obawa o losy wileńskich zabytków po II wojnie światowej, gdy granice zostały zamknięte, a świątynie na Litwie często zamieniano w magazyny. Budowa repliki była odpowiedzią na potrzeby tysięcy Polaków, którzy musieli opuścić swoje rodzinne strony na wschodzie.
Parafia pw. Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. Zdjęcia
Kalendarium powstania sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej
- 25 stycznia 1986: Erygowanie parafii przez bp. Materskiego.
- 31 maja 1988: Pierwsza łopata wbita pod budowę repliki.
- 22 października 1989: Kardynał Henryk Gulbinowicz dokonuje poświęcenia kaplicy i intronizacji obrazu.
- 1988–1995: Budowa kościoła według projektu Zbigniewa Grządzieli i Bogdana Cioka.
Co niezwykłe, sanktuarium powstało nie tylko z funduszy lokalnych parafian, ale także dzięki ogromnemu wsparciu Polonii z USA, Kanady i Anglii, dla których Matka Boża Ostrobramska pozostaje symbolem utraconej ojczyzny i niezłomnej nadziei. Dla pielgrzymów, którzy nie mogą udać się do Wilna, Skarżysko-Kamienna stało się duchową przystanią i dowodem na to, że miłość do tradycji potrafi wznieść mury równie piękne, co te historyczne.