Odszedł mistrz słowa. Wiesław Myśliwski i jego dziedzictwo
Wiesław Myśliwski był postacią unikatową w skali światowej, twórcą, który czerpiąc z głębokich źródeł chłopskiego doświadczenia, potrafił nadać mu wymiar uniwersalny i egzystencjalny. Jego śmierć to dla całego kraju i regionu świętokrzyskiego wydarzeniem, które kończy pewną epokę w historii polskiego słowa pisanego. Pisarz ten cieszył się ogromnym szacunkiem nie tylko wśród milionów czytelników, ale także w gronie innych twórców, krytyków i badaczy literatury, którzy widzieli w nim mistrza formy i intelektualistę najwyższej próby. Jego twórczość była interpretowana na wiele sposobów, jednak on sam zawsze podkreślał, że "nie pisze literatury pokoleniowej, lecz taką, która otwiera swoje wnętrze dla każdego czytelnika, niezależnie od jego wieku czy doświadczeń".
Wiesław Myśliwski wielokrotnie zaznaczał, że to właśnie ziemia świętokrzyska ukształtowała jego wyobraźnię, wrażliwość i język, który stał się jego najważniejszym narzędziem pracy.
Starachowice w biografii i sercu wielkiego pisarza
Choć Wiesław Myśliwski urodził się w Dwikozach, to właśnie Starachowice stały się kluczowym punktem na mapie jego dzieciństwa i młodości. Związki te rozpoczęły się w 1935 roku, kiedy jego ojciec, Julian, otrzymał posadę buchaltera w tutejszych zakładach zbrojeniowych. Rodzina zamieszkała początkowo przy ulicy Robotniczej, a później w nowoczesnym jak na ówczesne standardy mieszkaniu na osiedlu Majówka, które pisarz wspominał jako "domy o standardzie niemal luksusowym". To właśnie w Starachowicach w 1938 rozpoczął swoją edukację w prywatnej szkole powszechnej.
Wojenna zawierucha rzucała rodzinę Myśliwskich między Starachowice a Dwikozy, jednak to miasto nad Kamienną pozostało w pamięci autora jako miejsce narodzin jego siostry Grażyny w 1941 roku oraz arena trudnych, okupacyjnych doświadczeń. Doświadczenia te, będące sumą wojennych losów, stały się później fundamentem dla kreacji bohaterów w jego najważniejszych dziełach, takich jak „Kamień na kamieniu”, gdzie losy Szymona Pietruszki splatają się z echem starachowickich wspomnień. Miasto to było dla niego stałym punktem odniesienia, a powroty do rodzinnych stron zawsze miały charakter prawdziwego święta dla lokalnej społeczności.
i
Honorowy obywatel Starachowic i pamiątkowa tablica
W uznaniu dla jego wybitnych zasług i niezwykłej promocji regionu, radni Rady Miejskiej w Starachowicach podjęli w lutym 2020 roku jednogłośną decyzję o nadaniu pisarzowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Starachowice. Wydarzenie to było wyrazem najwyższego szacunku dla twórcy, który nigdy nie odcinał się od swoich korzeni. Prezydent miasta Marek Materek, wręczając to wyróżnienie, podkreślał, jak "istotne dla tożsamości Starachowic są związki z tak wielkim intelektualistą".
Pamięć o pisarzu została utrwalona nie tylko w tytule, ale i w materii miasta. Z inicjatywy radnego Bronisława Palucha, przy wsparciu lokalnego przemysłu, powstała pamiątkowa tablica, która została wykonana przez Odlewnie Polskie S.A.. Tablica ta ma zostać umieszczona na elewacji budynku przy ulicy Robotniczej 10, gdzie Myśliwski mieszkał w latach 1935–1938. To symboliczne miejsce przypominać będzie kolejnym pokoleniom, że w tych murach dojrzewał talent przyszłego dwukrotnego laureata Nagrody Nike.
Polecany artykuł:
Polska literatura w cieniu dwóch nagród Nike
Wiesław Myśliwski jako jedyny pisarz w historii został dwukrotnie uhonorowany najważniejszym polskim wyróżnieniem literackim – Nagrodą Nike. Po raz pierwszy otrzymał ją w 1997 roku za monumentalną powieść „Widnokrąg”, a dekadę później, w 2007 roku, za „Traktat o łuskaniu fasoli”. Jego dorobek obejmuje także inne wybitne dzieła, jak „Nagi sad”, „Pałac” czy „Ostatnie rozdanie”, które zostały przetłumaczone na dziesiątki języków, od angielskiego po gruziński i hebrajski.
Jego warsztat pracy obrósł legendami – pisał wyłącznie ołówkiem, cyzelując każde zdanie z niesłychanym trudem i pieczołowitością. W procesie twórczym zawsze mogła go wspierać żona Wacława, która była jego pierwszą i najbardziej wymagającą redaktorką. Myśliwski wierzył, że literatura jest sztuką słowa, która pozwala nam obłaskawiać świat i odnajdywać sens życia nawet w jego najbardziej tragicznych wymiarach.
Starachowice żegnają swojego ambasadora
Dla Starachowic odejście Wiesława Myśliwskiego to strata niepowetowana. Pisarz utrzymywał stałe relacje z lokalnymi instytucjami kultury, troszcząc się o kondycję bibliotek i stan czytelnictwa w regionie. Jego obecność na spotkaniach autorskich, jak to pamiętne z października 2014 roku, gromadziło tłumy wielbicieli pragnących choć przez chwilę obcować z mistrzem.
Wspomnienia o nim w Starachowicach pozostaną żywe dzięki licznym anegdotom, jak choćby tej o paczce ołówków i żyletek, którą wysłał mu radny Bronisław Paluch, by wybitny twórca nigdy nie musiał przerywać pracy z powodów technicznych. To właśnie te drobne gesty i wielka literatura sprawiły, że Wiesław Myśliwski na zawsze pozostanie w pamięci jako najwybitniejszy syn tej ziemi.
Wiesław Myśliwski udowodnił, że prawdziwa literatura nie zna granic czasowych ani terytorialnych. Choć odszedł fizycznie, jego „żywe słowo” pozostaje z nami w każdej przeczytanej stronie „Widnokręgu” czy „Traktatu o łuskaniu fasoli”. Starachowice, Sandomierz i cała Polska żegnają dziś człowieka, który uczył nas, jak poprzez pamięć i język stawać się pełniejszymi ludźmi. Jego honorowe obywatelstwo Starachowic to testament więzi, której nie przerwie nawet śmierć.
źródło: Wiesław Myśliwski wspomina Starachowice” – transkrypcja nagrania, w którym pisarz opowiada o życiu przy ulicy Robotniczej i osiedlu Majówka, Świętokrzyska Biblioteka Cyfrowa w Kielcach, Nagrania ze spotkań autorskich w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Starachowicach.