Ciche miejsce w dolinie Opatówki
Karwów leży w dolinie rzeki Opatówki, zaledwie około trzech kilometrów od centrum Opatowa, nieopodal Włostowa i Okaliny. Wokół wsi rozciągają się malownicze pagórki i typowe dla regionu lessowe wąwozy.
Ciekawym punktem na mapie miejscowości jest również dawny kamieniołom, w którym od początku lat 60. do 1992 roku Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych wydobywały wapienie dewońskie. Po zaprzestaniu eksploatacji wyrobisko, nazywane przez mieszkańców „Skałką”, częściowo wypełniło się wodą, tworząc około dwuhektarowy zbiornik. Dziś miejscem tym opiekuje się Opatowskie Towarzystwo Wędkarskie, udostępniając zarybione akweny miłośnikom wędkarstwa.
Spór o narodziny biskupa i kronikarza
Z Karwowem nierozerwalnie wiąże się postać błogosławionego Wincentego Kadłubka, żyjącego na przełomie XII i XIII wieku autora Kroniki polskiej, biskupa krakowskiego oraz prepozyta sandomierskiego. Piętnastowieczny dziejopis Jan Długosz podał, że to właśnie w Karwowie stał rodzinny dom biskupa, co na wieki utrwaliło się w katolickiej tradycji i znalazło odzwierciedlenie w aktach beatyfikacyjnych z 1764 roku.
Współcześni historycy i mediewiści wskazują jednak na rozbieżności w źródłach, uznając za bardziej prawdopodobne miejsce urodzenia kronikarza Kargów koło Stopnicy. Badacze przypuszczają, że Długosza zmylił fakt odziedziczenia przez Wincentego dóbr w Karwowie, Gojcowie oraz Nikisiałce.
Równie niejednoznaczne są przekazy dotyczące pochodzenia społecznego duchownego. Podczas gdy lokalne przekazy przypisują mu rodowód szlachecki z rodu Różyców herbu Poraj albo pochodzenie chłopskie, większość badaczy odrzuca obie te wersje, opowiadając się za wywodzeniem się Kadłubka ze średniego rycerstwa.
Laska biskupia, ślady na głazie i woda z legendarnego źródła
Powstanie samego źródła owiane jest lokalną legendą. Według przekazów ludowych Wincenty Kadłubek, przyjeżdżając w rodzinne strony, odpoczywał i modlił się wśród tutejszej przyrody. Tradycja głosi, że woda uderzyła ze skarpy po uderzeniu biskupią laską, a na jednym z okolicznych głazów miał pozostać odcisk kolan modlącego się hierarchy.
Pielgrzymi oraz mieszkańcy wsi od pokoleń wierzą, że woda wypływająca u podnóża skarpy pomaga w schorzeniach oczu oraz innych dolegliwościach. Lokalne opowieści wspominały o przypadkach ozdrowień, w tym o dziecku wyciągniętym z choroby czy ustąpieniu zmian nowotworowych. Relacje i świadectwa o łaskach dokumentowane są przez proboszcza parafii we Włostowie oraz opactwo cystersów w Jędrzejowie, gdzie Kadłubek spędził ostatnie lata życia.
Należy jednak zaznaczyć, że lecznicze właściwości wody pozostają w sferze wierzeń i przekazu religijnego, ponieważ nie przeprowadzono dotąd badań naukowych, które mogłyby je oficjalnie potwierdzić.
Kapliczka w zagajniku i pamiątkowa figura
Samo źródło znajduje się w niewielkim zagajniku, kilkaset metrów od ostatnich zabudowań Karwowa. Wypływ wody ze skarpy zabezpieczono murkiem oraz betonową płytą, a woda odprowadzana jest rurą i tworzy strumień wpadający do Opatówki.
Obok bicia wody stoi murowana kapliczka, wzniesiona w 1995 roku z inicjatywy parafian włostowskich i proboszcza księdza kanonika Jerzego Siary. Upamiętnia ona 800-lecie objęcia przez Wincentego Kadłubka prepozytury w Sandomierzu i stoi – jak głosi napis na umieszczonej tam tablicy – w miejscu dawnego domu rodzinnego biskupa
Z kolei przy głównej drodze wiejskiej w Karwowie usytuowano kamienną figurę błogosławionego z księgą w ręku, ufundowaną w 1919 roku przez Jana i Mariannę Sidorowiczów.
Stała obecność pątników i znaczenie dla regionu
Karwów pozostaje miejscem chętnie odwiedzanym zarówno przez lokalną społeczność, jak i przybywających z daleka pątników. Odwiedzający regularnie nabierają wodę do naczyń, traktując ją jako cenny dar.
W kaplicy przy źródle odprawiane są comiesięczne msze święte, a co roku w dniu święta patrona przybywają tu tradycyjne pielgrzymki sandomierskich pielęgniarek oraz członków koła łowieckiego.
Teren wokół źródełka włączono w strukturę lokalnych szlaków turystycznych, w tym Ekomuzeum Opatów-Iwaniska oraz tras rowerowych i pieszych szlaków turystycznych. Dzięki temu Karwów łączy funkcję cichego sanktuarium z celem wycieczek krajoznawczych po ziemi opatowskiej.
źródła: Niedziela.pl, FaktyKielce24.pl, Miasto i Gmina Opatów