Dziki weszły między domy i na cmentarze. Prezydent Starachowic zapowiada „Koło łowieckie ma prowadzić odstrzał”

Dziki coraz częściej pojawiają się na starachowickich osiedlach. Wchodzą między domy, niszczą trawniki i rozkopują tereny cmentarzy komunalnych. Szczególnie trudna sytuacja jest w rejonie osiedla Łazy, gdzie w ostatnich tygodniach ponownie widziano całe stada. Prezydent miasta Marek Materek poinformował, że koło łowieckie ma prowadzić odstrzał dzików. Problemem pozostają jednak przepisy ograniczające możliwość użycia broni w pobliżu zabudowań.

Dwa dziki idą wzdłuż ścieżki rowerowej przy ruchliwej ulicy. O problemie dzików w mieście czytaj na Eska Starachowice.
Autor: Davide Zanin Photography/ Shutterstock

Dziki na osiedlu Łazy. Niszczeją trawniki i tereny cmentarzy

Watahy dzików weszły głęboko w przestrzeń miejską Starachowic, a mieszkańcy codziennie zgłaszają nowe szkody. Najwięcej meldunków pochodzi z rejonu osiedla Łazy oraz okolicznych ulic.

Zwierzęta pojawiły się również w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarzy komunalnych przy ulicach Polnej i Zgodnej. Na terenach nekropolii dziki taranują ogrodzenia i masowo ryją ziemię.

Prezydent Starachowic Marek Materek odniósł się bezpośrednio do ostatnich wydarzeń na osiedlach mieszkaniowych, nie ukrywając skali problemu.

Koło łowieckie ma prowadzić odstrzał w pobliżu osiedla Łazy. Mam nadzieję, że to przyniesie zamierzony efekt, dlatego że problem w naszym mieście dotyczy przede wszystkim osiedla Łazy i nawet w ostatni weekend mieliśmy tam stado dzików, które grasowały, zniszczyło między innymi trawniki u mieszkańców, i przy alei Świętego Jana Pawła II. Widziałem, też uszkodzone tereny zielone - mówił w naszym studiu Prezydent Materek

Odstrzał dzików w Starachowicach. Jest problem z odległością od budynków

Głównym wyzwaniem w walce z nieproszonymi gośćmi są surowe ograniczenia prawne. Sam teren miasta Starachowice jest formalnie wyłączony z obwodów łowieckich, co oznacza, że tradycyjna gospodarka łowiecka i planowe polowania nie mogą być prowadzone bezpośrednio między domami.

Co więcej, prawo narzuca bardzo konkretny dystans, w jakim myśliwi mogą użyć broni w sąsiedztwie budynków mieszkalnych. Marek Materek wyjaśnił, jak w praktyce wyglądają ustalenia ze starostwem powiatowym

Myśliwi mają możliwość, aby dokonać pewnego odstrzału i myślę, że będą z niego korzystać. Przynajmniej takie informacje z powiatu otrzymałem. (...) Ogólnie odległość, która trochę blokuje ruchy, to 500 m od zabudowań. Czyli w takiej odległości myśliwi mogą dokonywać odstrzału - mówi prezydent Starachowic

Co można zrobić z dzikami w mieście? Przepisy przewidują także odłów

Na terenie powiatu starachowickiego obowiązuje ciągły nadzór sanitarny związany z afrykańskim pomorem świń (ASF), a służby weterynaryjne realizują nakazane odstrzały sanitarne w lasach i na polach. Jednak w granicach gęstej zabudowy miejskiej opanowanie zagrożenia wymaga ścisłego współdziałania samorządu, starostwa i kół łowieckich.

Zgodnie z Prawem łowieckim, w sytuacjach szczególnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i obiektów użyteczności publicznej, starosta – w porozumieniu z Polskim Związkiem Łowieckim – może wydać decyzję o odłowie lub odłowie połączonym z uśmierceniem zwierząt. Powiatowy Lekarz Weterynarii zaznacza, że przy ryzyku ASF to właśnie odłów z uśmierceniem farmakologicznym jest zalecaną i najbezpieczniejszą metodą redukcji populacji w miastach.

Władze Starachowic oraz służby miejskie ponownie apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, bezwzględne niepodejmowanie prób dokarmiania zwierząt oraz właściwe zabezpieczanie pojemników na odpady bio – to właśnie łatwo dostępne jedzenie ze śmietników pozostaje głównym magnesem przyciągającym watahy na osiedla.

Dzik zaatakował ciężarną w Warszawie. Kobieta poroniła. To jeden ze 160 ataków w tym roku!

ROLKI