Głupi żart czy poważne przestępstwo? 17-latka ze Starachowic groziła zamachem w sieci

2026-06-08 13:51

Jeden wpis na internetowym komunikatorze wystarczył, by do drzwi 17-letniej mieszkanki Starachowic zapukała policja. Nastolatka twierdziła, że planuje zamach na szkołę. Choć najprawdopodobniej był to tylko desperacki sposób na zwrócenie na siebie uwagi, konsekwencje, z którymi musi się teraz zmierzyć, są jak najbardziej realne. Grozi jej nawet 8 lat więzienia.

Nastolatki i problemy

i

Autor: Daisy-Daisy/ Getty Images Nastolatki i problemy - zdjęcie ilustracyjne

Wszystko zaczęło się od wiadomości, która pojawiła się w sieci w ubiegłą środę. Młoda kobieta za pośrednictwem popularnego komunikatora poinformowała, że przygotowuje atak na jedną z placówek oświatowych. Funkcjonariusze nie zwlekali ani chwili. Informacja natychmiast postawiła na nogi nie tylko starachowickich kryminalnych, ale także funkcjonariuszy CBŚP oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Policja nie bagatelizuje takich sygnałów

Mundurowi bardzo szybko ustalili, kto stoi za niepokojącymi wpisami. Jeszcze tego samego dnia 17-latka została zatrzymana i trafiła do policyjnej celi. Funkcjonariusze zabezpieczyli również jej urządzenia elektroniczne, które posłużą jako dowody w sprawie.

Jak wyjaśnia asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy KPP w Starachowicach, młoda kobieta "wywołała przekonanie o zagrożeniu, które nie istnieje". Ze wstępnych ustaleń wynika, że nastolatka nie miała realnych planów przeprowadzenia ataku. Jej zachowanie było podyktowane chęcią zaistnienia w internecie. Policjant podkreśla, że dziewczyna działała "najprawdopodobniej dla żartów oraz chcąc zwrócić na siebie uwagę".

8 lat za "żarty" w internecie

Choć dla nastolatki mógł to być jedynie sposób na zdobycie popularności, prawo patrzy na takie czyny bardzo surowo. W czwartek 17-latka usłyszała oficjalny zarzut dotyczący fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu.

Zgodnie z przepisami, za taki czyn "kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności". Na ten moment prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec młodej kobiety wolnościowych środków zapobiegawczych, w tym dozoru policyjnego.

Starachowice Radio ESKA Google News

Przestroga dla innych

Ta sprawa to jasny sygnał dla wszystkich użytkowników sieci - w internecie nikt nie jest anonimowy, a słowa mają swoją wagę. Policja dysponuje nowoczesnymi narzędziami, które pozwalają błyskawicznie namierzyć autorów gróźb, nawet jeśli wydaje im się, że działają w ukryciu. To, co dla kogoś jest "głupim żartem", dla służb jest sygnałem do natychmiastowego działania, które angażuje ogromne środki i siły. Jak pokazuje przykład ze Starachowic, za chwilę nieprzemyślanej "sławy" w sieci można zapłacić wysoką cenę, która zrujnuje dorosłe życie już na starcie.