Dla mieszkańców Doliny Kamiennej transport szynowy to coś więcej niż sposób na ominięcie korków na remontowanej „krajówce”. To kręgosłup tożsamości, który przez dekady napędzał lokalny przemysł, a dziś ma stać się lekiem na demograficzne bolączki i symbolem nowoczesności. Trójmiasto nad Kamienną przestało ze sobą rywalizować – teraz trzy miasta wspólnie walczą o pasażerów, turystów i lepszą przyszłość dla młodych pokoleń.
Sojusz dla przyszłości. Trzy miasta, jeden cel
Jeszcze kilka lat temu każde z tych miast próbowało grać na własny rachunek, walcząc o inwestorów czy środki z programów operacyjnych. Dziś prezydenci Artur Łakomiec, Marek Materek i Arkadiusz Bogucki mówią jednym głosem: w pojedynkę tej bitwy nie da się wygrać. Podpisane w styczniu 2025 roku porozumienie o współpracy w ramach „Trójmiasta nad Kamienną” to fundament, na którym wyrasta nowa jakość życia w regionie.
Projekt „Łączy nas kolej” jest najbardziej widocznym efektem tego sojuszu. Inicjatywa realizowana wspólnie z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz POLREGIO S.A. zakłada organizację jednodniowych wyjazdów edukacyjnych dla uczniów szkół podstawowych. 27 maja grupa 45 uczniów ze Skarżyska-Kamiennej wyruszyła do Ostrowca Świętokrzyskiego, by poznawać jego przemysłowe tradycje, podczas gdy ich rówieśnicy ze Starachowic odkrywali zbiory Muzeum im. Orła Białego. To lekcja historii, techniki i lokalnego patriotyzmu przeprowadzona w rytmie stukotu kół o szyny.
Dziedzictwo Staszica na stalowych szlakach
Dolina rzeki Kamiennej to kolebka polskiego przemysłu. To tutaj Stanisław Staszic w XIX wieku kreślił ambitne plany stworzenia zintegrowanego kompleksu metalurgicznego. Huty w Starachowicach, walcownie w Nietulisku czy zakłady w Brodach i Michałowie tworzyły potęgę Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Dzisiaj to dziedzictwo staje się paliwem dla turystyki.
Współczesna kolej w regionie nawiązuje do tej tradycji, łącząc zabytki techniki z nowoczesną ofertą dla odwiedzających. Jaz Staszica w Brodach, będący hydrotechniczną perłą regionu, czy ruiny wielkiego pieca w Rejowie to miejsca, do których najwygodniej dotrzeć właśnie pociągiem. Dzięki linii kolejowej nr 25, łączącej m.in. Łódź ze Skarżyskiem i dalej z Ostrowcem, region ma szansę na rewitalizację swojej przemysłowej duszy w duchu „reindustrializacji” i nowoczesnej architektury.
Skarżysko-Kamienna. Serce świętokrzyskich torów
Nie da się mówić o kolei w tym regionie, nie wspominając o Skarżysku-Kamiennej. To tutaj krzyżują się dwie kluczowe arterie: linia nr 8 (Warszawa – Kraków) oraz linia nr 25 (Łódź – Dębica). Miasto dysponuje jedną z największych stacji rozrządowych w Polsce, której potencjał wciąż czeka na pełne wykorzystanie. Plany budowy terminala intermodalnego przy stacji rozrządowej mogą zrewolucjonizować transport wysokotonażowej produkcji przemysłowej regionu, przenosząc ciężar z dróg na tory.
Dla przeciętnego pasażera Skarżysko to przede wszystkim wygoda. To jedyna stacja w regionie, na której regularnie zatrzymują się pociągi pośpieszne. Czas przejazdu regionalnym składem do Starachowic to zaledwie 18 minut, a do Ostrowca 48 minut. W dobie rosnących cen paliw i dbałości o ekologię, te kilkanaście minut podróży w komfortowych warunkach staje się bezkonkurencyjną ofertą dla osób codziennie dojeżdżających do pracy i szkół.
Turystyka na szynach. Od Bałtowa po Starachowice
Kolej w Trójmieście nad Kamienną to nie tylko dojazdy. To brama do największych atrakcji turystycznych województwa świętokrzyskiego. Dzięki integracji transportu, turyści mogą w łatwy sposób łączyć zwiedzanie unikatowych w skali Europy neolitycznych kopalni krzemienia w Krzemionkach z wizytą w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym.
Starachowice dorzucają do tego pakietu swoją Kolej Wąskotorową, która w sezonie letnim kursuje na odcinku do Lipia, stanowiąc nie lada atrakcję dla rodzin z dziećmi. Region stawia na „usieciowienie” oferty – pociąg dowozi nas do węzła, skąd szlaki piesze (jak chociażby intrygujący „Piekielny Szlak”) prowadzą w głąb rezerwatów przyrody, takich jak Brama Piekielna czy Kamień Michniowski.
Walka z demografią. Zatrzymać exodus młodych
Samorządowcy z Trójmiasta nad Kamienną nie ukrywają, że sytuacja demograficzna jest trudna. Społeczeństwo się starzeje, a młodzi po maturze często wybierają Warszawę, Kraków czy Wrocław. Projekt „Łączy nas kolej” ma pokazać młodym ludziom, że ich region jest nowoczesny, mobilny i ma ciekawą ofertę spędzania czasu.
Dobra komunikacja kolejowa to argument dla tych, którzy chcieliby zostać w rodzinnym mieście, a pracować zdalnie lub w sąsiednim ośrodku. Skarżysko już teraz stawia na darmową komunikację miejską, a Ostrowiec rozwija budownictwo społeczne. Kolej spina te działania w jedną funkcjonalną całość, pozwalając na korzystanie z uroków życia w mniejszym mieście bez rezygnacji z mobilności oferowanej przez metropolie.
Ekonomiczny impuls i nowoczesne inwestycje
Współpraca trzech miast to także wspólna oferta dla biznesu. Władze dążą do stworzenia zintegrowanego modelu wsparcia dla przedsiębiorców, promując szkolenia zawodowe i nowoczesne technologie. Specjalna Strefa Ekonomiczna „Starachowice” już teraz przyciąga gigantów takich jak MAN Bus czy Celsa Huta Ostrowiec, a lepsza infrastruktura kolejowa tylko wzmocni ich pozycję na rynku.
Nowoczesna kolej to także inspiracja dla architektów i inżynierów. Konkursy takie jak „Builder for the Young Architects” pod hasłem „Łączy nas kolej” pokazują, że stacje kolejowe w małych miejscowościach mogą być perłami nowoczesnego designu, korzystającymi z odnawialnych źródeł energii i wkomponowanymi w lokalny krajobraz. Takie wizjonerskie projekty jak „Rostanice” czy rewitalizacja zabytkowych budynków dworcowych wyznaczają kierunek, w którym powinna podążać regionalna infrastruktura.
Podróż, która dopiero się zaczyna
Inauguracja projektu edukacyjnego „Łączy nas kolej” to ważny symbol. Pokazuje, że kolej w regionie świętokrzyskim odzyskała należne jej miejsce w strategii rozwoju. To już nie jest tylko pamiątka po dawnej potędze przemysłowej, ale nowoczesne narzędzie integracji społecznej, gospodarczej i turystycznej.
Trójmiasto nad Kamienną udowadnia, że partnerstwo i wspólna wizja potrafią przełamać bariery, których nie dało się pokonać przez lata. Pociąg do lepszej przyszłości regionu już ruszył z peronu. Teraz czas, by mieszkańcy, przedsiębiorcy i turyści zajęli w nim swoje miejsca, odkrywając potencjał, który drzemie wzdłuż stalowych szlaków Doliny Kamiennej.
