Królewska legenda o „parze sów”
Według lokalnych podań, to właśnie tutaj miał zatrzymać się król Jan III Sobieski. Legenda głosi, że gdy władca wracał opromieniony wiedeńskim zwycięstwem, dostrzegł w nienazwanej jeszcze osadzie parę sów siedzącą na drzewie. Zachwycony tym widokiem, postanowił upamiętnić wydarzenie, nadając miejscowości nazwę Parasów, która z biegiem wieków przekształciła się w dzisiejszy Parszów. Choć historycy wskazują, że nazwa ta pojawiała się już wcześniej w pismach Jana Długosza, opowieść o królu Sobieskim do dziś rozpala wyobraźnię turystów.
Drewniany kościółek i kaplica w kształcie gwiazdy
Największą dumą Parszowa jest zespół sakralny, który często umyka uwadze podróżnych, gdyż znajduje się nieco na uboczu głównej trasy. Sercem parafii jest drewniany kościół pw. Zesłania Ducha Świętego, wzniesiony w 1934 roku.
Co warto o nim wiedzieć?
- Styl zakopiański: Architektura kościoła, zwłaszcza jego wieża z nadwieszoną izbicą, wykazuje wyraźne wpływy stylu witkiewiczowskiego
- Unikatowa kaplica: Tuż obok kościoła stoi murowana kaplica pw. Aniołów Stróżów z 1837 roku. Została ona wybudowana przez lokalnych fabrykantów w niezwykłym kształcie gwiazdy
- Wystrój: Wnętrze świątyni zdobią m.in. sklepienia kolebkowe oraz wyposażenie pochodzące głównie z okresu budowy kościoła.
Przemysłowa potęga ukryta w dolinie rzeki
Parszów to nie tylko legendy, to także miejscowość „pełna mocy”, która w XIX wieku uchodziła za jedno z najważniejszych centrów hutniczych w kraju. Do dziś można tu odnaleźć ślady dawnej świetności:
- Wielkie Piece: W Parszowie funkcjonowały dwa wielkie piece (pierwszy z 1748 r., drugi z 1829 r.), w których odlewano m.in. amunicję i armaty na potrzeby powstań narodowych
- Zabytki techniki: Do rejestru zabytków wpisane są urządzenia hydrotechniczne dawnego zakładu, w tym jacy, groble oraz fragmenty kanałów roboczych na rzece Żarnówce
- Parszów Górniczy: Przez lata istniało tu oddzielne osiedle dla górników wydobywających rudę żelaza w okolicznych lasach.
Dlaczego warto tu zajrzeć?
Parszów położony jest w połowie drogi między Skarżyskiem-Kamienną a Starachowicami, stanowiąc idealny przystanek podczas wycieczki po regionie. Bliskość Wąchocka, znanego z opactwa cystersów oraz legend o „kamiennych świnkach”, czyni tę okolicę wyjątkowo atrakcyjną dla poszukiwaczy historii i ciekawostek.
Spacerując po Parszowie, warto pamiętać, że ta niepozorna wieś jest jak stary, stalowy kufer – na zewnątrz skromny, ale w środku skrywający królewskie opowieści i hartowane w ogniu wielkich pieców dziedzictwo całego regionu.