Polacy ją uwielbiają, ale mało kto wie, gdzie naprawdę powstaje. Słodki hit ze Świętokrzyskiego

Opatów to malownicze miasto położone na wschodzie województwa świętokrzyskiego. Turyści bardzo często mijają je w drodze do popularnego Sandomierza, nie zdając sobie sprawy, jak wiele tracą, omijając lokalne atrakcje. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego rolniczego i sadowniczego regionu jest Krówka Opatowska, czyli tradycyjny cukierek o charakterystycznej, ciągnącej się konsystencji.

Czerwony samochód na rynku w Opatowie przed białymi kamienicami. O lokalnych atrakcjach przeczytasz na Eska Starachowice.
Autor: Agnieszka Jędrasik Opatów.Polacy ją uwielbiają, ale mało kto wie, gdzie naprawdę powstaje. Słodki hit ze Świętokrzyskiego

Początki opatowskiej spółdzielczości mleczarskiej

Historia zakładu, który dziś kojarzymy ze słodkimi wyrobami, rozpoczęła się na początku ubiegłego stulecia. W 1903 roku powstała Włościańska Spółdzielnia Mleczarska, będąca pierwszą tego typu instytucją na ziemiach opatowskich. W gronie organizatorów mleczarni znaleźli się rejent opatowski Seweryn Horodyski, notariusz Stanisław Rawita Gano, Przybysław Polonowski oraz Franciszek Świerzyński, który po zawiązaniu się podmiotu objął funkcję administratora. Do spółki przystąpiło wówczas około 30 ziemian z okolicznych majątków, między innymi z Bogusławic, Kaliszan, Pobroszyna, Podola, Bidzin, Gierczyc, Ublinka oraz Mydłowca.

W 1936 roku, po wejściu w życie nowego Prawa Spółdzielczego, mleczarnia wystąpiła pod pełną nazwą „Mleczarnia Spółdzielcza” Opatów w Opatowie Kieleckim. Po zakończeniu II wojny światowej rozpoczął się zupełnie nowy rozdział w historii zakładu. Wszystko trzeba było organizować od podstaw. Powołano wówczas nową spółdzielnię pod nazwą Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska „Opatowianka” w Opatowie. Na jej czele stanął prezes Wawrzyniec Redlich, jego zastępca Stanisław Góra oraz skarbnik Daniel Żółciak.

Następne lata przyniosły duże zmiany strukturalne w przemyśle mleczarskim. Od 1 stycznia 1951 roku spółdzielnię przekształcono w przedsiębiorstwo państwowe, a zarząd i radę zastąpiła dyrekcja. Sytuacja zmieniła się ponownie 13 marca 1957 roku, gdy ówczesny rząd podjął uchwałę o reaktywowaniu spółdzielczości mleczarskiej, powierzając to zadanie Centralnemu Związkowi Mleczarskiemu.

Unowocześnienie zakładu i słodki przełom

Pod koniec lat 80. XX wieku w spółdzielni rozpoczęła się modernizacja pod kątem wymogów ochrony środowiska. To pociągnęło za sobą technologiczny rozwój i wzrost jakości wyrobów. W okresie największego rozkwitu, około 30–40 lat temu, w zakładzie pracowało około 140 osób. Spółdzielnia produkowała wtedy wysokiej jakości mleko, śmietany, jogurty, kefiry, sery twarde, pieczywo oraz popularny twarożek opatowski „grani”.

Kluczowy dla dzisiejszego profilu spółdzielni okazał się jednak rok 1992. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Opatowie przejęła wówczas od upadającej Spółdzielni Pracy Przemysłu Spożywczego Zakład Cukierniczy położony przy ulicy Leszka Czarnego w Opatowie. Zakład ten już od 1980 roku zajmował się produkcją cukierków o nazwie „Krówki Opatowskie”.

Dalsze zmiany rynkowe wymusiły na spółdzielni trudne decyzje. W 2007 roku, podobnie jak większość małych mleczarni w kraju, OSM w Opatowie zaprzestała skupu oraz przetwarzania mleka. Zarząd spółdzielni, w którym obecnie zasiadają prezes Roman Marchewka oraz wiceprezes Anna Radosz, zdecydował jednak o utrzymaniu tradycyjnej linii technologicznej w Zakładzie Cukierniczym. Dzięki temu produkcja kultowych słodyczy przy ulicy Sienkiewicza 42 trwa nieprzerwanie do dziś.

Ręczna produkcja doceniona za granicą

Tajemnica popularności Krówki Opatowskiej tkwi w tradycyjnym procesie wytwarzania. Cukierki powstają ręczną, całkowicie niezmienioną metodą, opracowaną na podstawie wewnętrznej normy branżowej z 1982 roku. Każdy etap produkcji, od przygotowania słodkiej masy po krojenie i zawijanie, opiera się na pracy ludzkich rąk.

Mleczarnia oferuje w stałej sprzedaży kilka tradycyjnych smaków, w tym kakaowy, cynamonowy, migdałowy, miętowy oraz piernikowy. Spółdzielnia chętnie tworzy również nowe kompozycje z innymi lokalnymi produktami. W maju 2021 roku połączono siły dwóch regionalnych specjałów ze Świętokrzyskiego, dzięki czemu powstała Opatowska Krówka Mleczna ze śliwką szydłowską.

Te słynne smakołyki zdobyły wiernych odbiorców nie tylko w różnych częściach Polski. Trafiają one również do konsumentów na Słowacji, w Czechach, na Węgrzech, w Niemczech, we Francji, a nawet w odległej Kanadzie.

Długa lista prestiżowych nagród i certyfikatów

Wierność tradycyjnym recepturom przyniosła spółdzielni liczne wyróżnienia krajowe. W latach 80. i 90. ubiegłego stulecia zakład otrzymał między innymi „Godło Promocyjne Agro Polska”, „Zdrową Żywność Atestowaną”, „Złotą Firmę 99”, tytuł „Krajowy Produkt Przyszłością Polski” oraz wyróżnienie „Wyśmienity Produkt Ziemi Sandomierskiej”.

Późniejsze lata przyniosły kolejne sukcesy na rynku żywności tradycyjnej. Od 2010 roku Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Opatowie należy do Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego. W 2011 roku Krówka Opatowska została wpisana na oficjalną Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w kategorii wyrobów piekarniczych i cukierniczych. W 2015 roku produkt wyróżniono prestiżowym tytułem „Jakość Tradycja”.

Marka odnosi sukcesy również obecnie. W listopadzie 2024 roku cukierek zdobył statuetkę „EKOkryształ” na Targach EKOstyl 2024 w Bielsku-Białej. W tym samym czasie wyrób został laureatem ogólnopolskiego konkursu „Pamiątka z Polski” w kategorii Gastronomia.

Słodkie warsztaty w Krówkarence

Dla osób, które chcą osobiście zobaczyć, jak powstają legendarne słodycze, spółdzielnia przygotowała specjalną ofertę. W 2014 roku w pomieszczeniach dawnej mleczarni przy ulicy Sienkiewicza 42 utworzono kawiarnię. Środki na ten cel pozyskano ze szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej w ramach programu „Góry Świętokrzyskie naszą przyszłością”.

W czerwcu 2015 roku oficjalnie otwarto tam „Krówkarenkę” – Kawiarenkę Krówki Opatowskiej. Do dzisiaj warsztaty cieszą się ogromnym zainteresowaniem odwiedzających, a zajęcia prowadzi specjalistka do spraw marketingu i reklamy Grażyna Podczasi. Podczas zajęć goście poznają historię cukierków oraz przyglądają się pokazom krojenia i tradycyjnej technologii produkcji. Głównym punktem programu jest jednak samodzielna nauka pakowania. Każdy uczestnik otrzymuje własne stanowisko pracy i uczy się zawijać słodycze. Wszystkie krówki, które uda się własnoręcznie spakować, można zabrać ze sobą do domu. Na miejscu turyści mogą również zamówić poczęstunek oraz zakupić pamiątki i wyroby spółdzielni.

Można tu zobaczyć proces technologiczny powstawania cukierków krówek, poznać jej historię oraz samemu spróbować swoich sił w pakowaniu (zawijaniu) naszych wyrobów. W warsztatach „krówkowych” świetnie odnajdują się zarówno maluchy powyżej trzech lat jak i seniorzy, wśród których nie brakuje słuchaczy Uniwersytetu III wieku. Przyjeżdżają do nas goście z całej Polski, ale też na przykład ze Słowacji, Czech, Ukrainy, Węgier, Niemiec i Anglii - wylicza specjalistka do spraw marketingu w zakładzie produkującym Krówkę Opatowską.

W warsztatach chętnie biorą udział osoby w każdym wieku. Świetnie odnajdują się tu dzieci powyżej trzeciego roku życia, a także seniorzy, w tym słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku

Tak wyglądały świętokrzyskie miasta w okresie PRL-u. Rozpoznasz je na zdjęciach?
Pytanie 1 z 10
Zaznacz, które miasto w Świętokrzyskiem przedstawia to zdjęcie
Kielce