Do tragicznego zdarzenia doszło w środę, 4 marca 2026 roku, około godziny 5:30 rano. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze drewnianego, opuszczonego budynku mieszkalnego w zachodniej części miasta. Akcja ratunkowa była prowadzona w skrajnie trudnych warunkach, a w kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 20 strażaków i 6 pojazdów.
Tragiczny bilans ognia
W płonącym budynku znajdowały się cztery osoby. Strażacy ewakuowali z wnętrza trzech nieprzytomnych poszkodowanych: 58-letnią kobietę oraz dwóch mężczyzn w wieku 58 i 25 lat. Niestety, mimo podjętej reanimacji, lekarz stwierdził zgon całej trójki.
Czwarta osoba przebywająca w budynku, 42-letni mężczyzna, zdołał opuścić płonącą pułapkę o własnych siłach jeszcze przed przyjazdem służb. Z licznymi oparzeniami ciała został przewieziony do szpitala, gdzie wciąż walczy o życie.
To nie był nieszczęśliwy wypadek
Choć śledczy brali pod uwagę różne scenariusze, w tym przypadkowe zaprószenie ognia, wstępne opinie biegłych wskazały na celowe podpalenie. Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury szybko wytypowali i zatrzymali podejrzanego – 43-letniego mężczyznę.
Prokuratura postawiła mu niezwykle ciężkie zarzuty:
- Zabójstwa trzech osób.
- Usiłowania zabójstwa czwartego mężczyzny.
- Spowodowania u ocalałego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
Decyzja sądu i grożąca kara
W sobotę Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec 43-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za popełnione czyny mężczyźnie grozi kara nie krótsza niż 15 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywotnie więzienie. Pożar ten uznawany jest za jedno z najtragiczniejszych zdarzeń w powiecie skarżyskim w ciągu ostatnich kilkunastu lat
W wyniku podjętych czynności procesowych, realizowanych przez prokuratora i funkcjonariuszy policji, takich jak przede wszystkim oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchania świadków, sekcje zwłok, oględziny zabezpieczonego monitoringu, poczyniono ustalenia, z których wynika, że doszło do celowego podpalenia domu przez ustaloną osobę, która następnie została zatrzymana. Podejrzany to 43-letni Sebastian M. Dla dobra prowadzonego postępowania nie można na tym etapie sprawy podać bliższych szczegółów poczynionych ustaleń. Obecnie kontynuujemy czynności procesowe, w celu uszczegółowienia ustaleń w zakresie tego zdarzenia. - informuje Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.