Skandaliczne sceny na SOR w Skarżysku. Jeden podpalił materac, drugi pił alkohol przy personelu

2026-05-01 18:40

W ostatnich dniach Szpitalny Oddział Ratunkowy w Skarżysku-Kamiennej stał się areną szokujących wydarzeń. Dwóch nietrzeźwych mężczyzn zakłóciło spokój i pracę personelu medycznego, co spotkało się z natychmiastową i surową reakcją służb. Dzięki nowym przepisom i zastosowaniu trybu przyspieszonego, agresorzy błyskawicznie usłyszeli zarzuty

Skandaliczne sceny na SOR w Skarżysku. Pijani pacjenci agresywni wobec personelu – zapadły pierwsze wyroki

i

Autor: Powiat Skarżysko Kamienna /Policja/ Materiały prasowe Skandaliczne sceny na SOR w Skarżysku. Pijani pacjenci agresywni wobec personelu – zapadły pierwsze wyroki

Podpalenie materaca i alkohol na oddziale

Do pierwszego incydentu doszło w nocy z 24 na 25 kwietnia. 49-letni mieszkaniec powiatu, będąc pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę, używając wulgaryzmów i krzycząc na personel. Agresja mężczyzny eskalowała do tego stopnia, że podpalił on szpitalny materac, powodując realne zagrożenie i straty materialne.

Zaledwie kilka dni później na ten sam oddział trafił 64-latek. Mężczyzna nie tylko zakłócał porządek krzykiem, ale w skandaliczny sposób spożywał alkohol bezpośrednio na terenie placówki leczniczej. W obu przypadkach interwencja skarżyskich policjantów była natychmiastowa.

Rzecznik Policji „Nie ma tolerancji dla agresji”

Policja podkreśla, że bezpieczeństwo personelu medycznego oraz pacjentów jest priorytetem. Nadkomisarz Anna Sławińska, rzecznik KPP Skarżysko-Kamienna, jasno komunikuje stanowisko służb w tej sprawie.

„Nie ma tolerancji wobec osób awanturujących się w placówkach leczniczych”

Rzecznik dodaje również, że każda próba destabilizacji pracy szpitala spotka się z dotkliwymi konsekwencjami

„Nie ma tolerancji wobec osób zakłócających swoim agresywnym i hałaśliwym zachowaniem pracę personelu medycznego oraz spokój innym pacjentom wymagającym hospitalizacji”

Starachowice Radio ESKA Google News

Błyskawiczne kary i nowe przepisy

Dzięki zmianom w prawie, które weszły w życie 2 stycznia 2026 roku, osoby zakłócające spokój w placówkach medycznych muszą liczyć się z surowszymi karami oraz tzw. trybem przyspieszonym. Pozwala on na doprowadzenie sprawcy przed oblicze sądu w ciągu zaledwie 48 godzin od zatrzymania.

  • 49-latek został skazany na miesiąc ograniczenia wolności oraz 40 godzin nieodpłatnych prac społecznych. Dodatkowo odpowie za przestępstwo uszkodzenia mienia.
  • 64-latek po nocy spędzonej w areszcie został doprowadzony do sądu i wkrótce usłyszy wyrok w swojej sprawie

Policja przypomina, że szpital to miejsce szczególne, gdzie każda sekunda pracy lekarzy i pielęgniarek jest na wagę złota, a agresywne zachowania nie będą w żaden sposób tolerowane.