Ekologiczne koksowniki i ceny ciepła w Starachowicach
Rozmowa rozpoczęła się od tematu, który wzbudził spore emocje wśród mieszkańców – tradycyjnych koksowników, które stanęły przy przystankach komunikacji miejskiej. Choć w dobie Zielonego Ładu palenie koksem może wydawać się kontrowersyjne, prezydent Materek broni tego pomysłu jako skutecznego sposobu na walkę z siarczystym mrozem.
Jeśli w przyszłości pozwolimy sobie na panele fotowoltaiczne na przystankach, które będą produkowały energię i ciepło, to też taki wariant zakładam, ale to może w przyszłości – tłumaczy prezydent, podkreślając, że obecnie priorytetem jest komfort pasażerów.
Dobra wiadomość dla portfeli mieszkańców? Mimo mroźnej zimy, prezydent zapewnia, że ceny ciepła w Starachowicach pozostają jednymi z najniższych w regionie świętokrzyskim. Choć Zakład Energetyki Cieplnej (ZEC) spodziewa się dobrych wyników finansowych dzięki zwiększonemu zapotrzebowaniu, lokalna stawka ma być tarczą chroniącą mieszkańców przed drastycznymi podwyżkami.
Akcja Zima pod lupą - "Nigdy nie jestem zadowolony"
Marek Materek przyznał szczerze, że po 11 latach urzędowania wciąż nie jest w pełni usatysfakcjonowany z przebiegu odśnieżania miasta. W tym roku Starachowice postawiły na umowy ryczałtowe, co oznacza stałe koszty dla gminy niezależnie od ilości odśnieżonych kilometrów, ale i ogromną presję na firmy wykonawcze.
Prezydent zwrócił uwagę na problem "leniwych zarządców" posesji i spółdzielni, którzy nie wywiązują się z obowiązków, a także na trudną pracę operatorów piaskarek. Jak ujawnił, dwóch pracowników zrezygnowało z pracy w trakcie sezonu z powodu agresji ze strony przechodniów. Samorząd zapowiada dalsze usuwanie wraków samochodowych z osiedlowych parkingów, by odzyskać cenne miejsca postojowe.
Co z inwestycjami MANA i "elektrykami"?
Ważnym punktem rozmowy była kwestia inwestycji koncernu MAN. Prezydent przyznał, że część informacji o gigantycznej rozbudowie dotyczyła Niepołomic, a nie Starachowic, co wywołało falę komentarzy. Materek zapowiada ostrożność w deklaracjach na przyszłość.
- Nowe inwestycje. Prezydent potwierdza, że dobre informacje dla lokalnej gospodarki się pojawią, ale woli czekać na podpisanie dokumentów.
- Flota autobusowa. Elektryczne MAN-y radzą sobie w mrozy, a w 2027 roku do floty ma dołączyć nowoczesny przegubowiec.
Spalarnia odpadów. Miliony do zwrotu i niepewna przyszłość
Najtrudniejszym tematem okazała się budowa Instalacji Odzysku Energii (spalarni) przy ul. Ostrowieckiej. Konflikt z wykonawcą i zejście z placu budowy zmusiły miasto do zwrotu pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
- Kwota 10,5 miliona złotych.
- Spłata - Rozłożona na trzy raty (2025–2027), pokrywana z dochodów własnych ZEC.
Mimo problemów prawnych, Marek Materek pozostaje optymistą i wierzy, że inwestycja powstanie w obecnej kadencji, przynosząc miastu zyski i stabilizację cen energii.
Czy Marek Materek wystartuje do Sejmu?
Na koniec prezydent odniósł się do swojej politycznej przyszłości. Choć angażuje się w budowę nowej partii i współpracuje z wieloma samorządowcami, jego deklaracja jest jasna „Nie zamierzam startować w wyborach parlamentarnych”.
Materek podkreśla, że najlepiej czuje się w „lawirowaniu” między partiami tak, aby Starachowice pozyskiwały środki z każdego możliwego źródła – od rządu, przez fundusze norweskie, aż po Unię Europejską. Wygląda na to, że prezydent chce dokończyć rozpoczęte w mieście projekty, zamiast wybierać ławę poselską w Warszawie.