Mowa o Zabytkowej Zagrodzie w Marcinkowie, położonej rzut beretem od słynnego Wąchocka w województwie świętokrzyskim. To absolutna perełka – prywatny mini-skansen, który powstał z czystej pasji i miłości do ratowania historii przed zapomnieniem. Jeśli szukasz ciszy, zapachu starego drewna i opowieści, których nie znajdziesz w żadnym przewodniku, czytaj dalej.
Skansen w Polsce, który tętni życiem – gdzie go szukać?
Marcinków to niewielka wieś leżąca w gminie Wąchock. Sama zagroda znajduje się pod numerem 78A i już z daleka przyciąga wzrok swoją autentycznością. To nie jest muzeum typu „patrz, ale nie dotykaj”. To żywe gospodarstwo, w którym czas zatrzymał się w latach 30. XX wieku.
Dlaczego to miejsce jest tak wyjątkowe na tle innych najpiękniejszych skansenów? Bo tutaj nie jesteś anonimowym turystą z biletem w ręku. Gospodarz, pan Stanisław Jaruszewicz, to człowiek-legenda, który o każdym eksponacie potrafi opowiadać z taką iskrą w oku, że nagle stara tarka do prania staje się najbardziej fascynującym przedmiotem na świecie.
Co skrywa chata z 1895 roku?
Sercem zagrody jest oryginalna wiejska chata zbudowana pod koniec XIX wieku. Kiedy przekraczasz jej próg, natychmiast uderza Cię niesamowity klimat – to zapach starego domu, który „pamięta” kilka pokoleń. W środku znajdziesz m.in.:
- Imponującą kolekcję naczyń i sztućców, w tym unikatowe egzemplarze, których nie powstydziłyby się duże muzea.
- Warsztaty rzemieślnicze: krawiecki, szewski i tkacki, z kompletnym, sprawnym wyposażeniem.
- Wystawę poświęconą higienie. Zobaczysz tu, jak wyglądały dawne prostownice do włosów, lokówki, brzytwy czy historyczne poprzedniczki dzisiejszych pralek.
- Zabudowania gospodarcze - stodołę, oborę i ziemną piwnicę, wypełnione dawnymi narzędziami rolniczymi, takimi jak tajemnicze „przeźmiany”.
Na podwórku centralne miejsce zajmuje studnia z żurawiem, a całość otaczają budynki, które pan Stanisław wraz z żoną Teresą własnoręcznie uratowali przed ruiną, wracając po latach na ojcowiznę.
Ukryte miejsca w Polsce – dlaczego Marcinków to ideał na majówkę?
Majówka to czas, kiedy szukamy oddechu. W Marcinkowie znajdziesz go pod dostatkiem. Zagroda mieści się na prywatnej posesji, więc nie ma tu mowy o przypadkowym tłumie. To idealny punkt na mapie dla osób podróżujących w stylu slow travel.
Po wizycie u pana Stanisława możesz kontynuować swój dzień w okolicy. Tuż obok masz Wąchock z jego słynnym Opactwem Cystersów, malowniczym zalewem idealnym na spacer oraz legendarną Aleją Humoru. Jeśli lubisz naturę, koniecznie przejdź się wąwozem Rocław – to miejsce ma w sobie coś magicznego.Marcinków to takie ukryte miejsce w Polsce, które pokazuje, że wielka historia drzemie w małych przedmiotach i w ludziach, którzy mają odwagę ją pielęgnować.
Praktyczne informacje – zaplanuj swój przyjazd
Zanim wyruszysz w drogę, pamiętaj o jednej ważnej rzeczy: to nie jest typowe muzeum z kasą czynną od 8 do 16.
- Dojazd. Marcinków 78A, gmina Wąchock (powiat starachowicki).
- Zwiedzanie. Wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym pod numerem 505 058 126.Pan Stanisław poświęca każdemu gościowi mnóstwo czasu, więc warto zadzwonić dzień lub dwa wcześniej.
- Czas zwiedzania. Rezerwuj sobie minimum godzinę – opowieści gospodarza wciągają bez reszty!
- Okolica. W pobliżu przebiegają szlaki rowerowe (np. „Śladami zabytków techniki”) oraz piesze, co czyni to miejsce świetną bazą wypadową dla aktywnych.
Wybierając Marcinków na majówkę, nie tylko uciekasz od zgiełku, ale też wspierasz niesamowitą inicjatywę. To miejsce, gdzie historia nie jest zakurzona – ona po prostu czeka, aż ktoś przyjdzie i zechce jej wysłuchać.