Wypadek 15-latka na hulajnodze. Jechał za bez kasku i po spożyciu alkoholu
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że nieletni nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W pewnym momencie stracił kontrolę nad hulajnogą, co doprowadziło do groźnego upadku. Nastolatek nie posiadał kasku ochronnego, w wyniku czego doznał licznych obrażeń ciała i wymagał pomocy medycznej.
Wczoraj około godziny 21:30 na terenie gminy Pawłów doszło do zdarzenia z udziałem dwóch 15-latków. Jeden jechał hulajnogą, drugi rowerem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas jazdy 15-latek poruszający się hulajnogą stracił nad nią panowanie i przewrócił się. W wyniku upadku doznał obrażeń, których okres leczenia przekracza 7 dni. Badanie wykazało, że nastolatek znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. W tym samym zdarzeniu przewrócił się również drugi 15-latek, który poruszał się rowerem. W jego przypadku obrażenia okazały się mniej poważne. Obaj nastolatkowie zostali przetransportowani do szpitala w Kielcach, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia będą wyjaśniane przez funkcjonariuszy - powiedziała nam Klaudia Saramak z KPP w Starachowicach.
Apel Policji. Bezpieczeństwo i rozsądek na drodze
Policja po raz kolejny przypomina i apeluje do rodziców oraz opiekunów o nadzór nad nieletnimi oraz rozmowę na temat zasad bezpiecznego poruszania się po drogach. Nawet tradycyjna hulajnoga przy nadmiernej prędkości może stać się przyczyną poważnych urazów głowy, jeśli kierujący nie posiada kasku ochronnego. Służby przypominają również, że wsiadanie na jakikolwiek jednoślad po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu drastycznie obniża refleks, zaburza równowagę i stwarza zagrożenie dla samego kierującego oraz innych uczestników ruchu.