Starachowice. Rozbił maszynę na myjni samochodowej i zabrał pieniądze, grozi mu do 10 lat za kratkami

Kradzież z włamaniem do maszyny rozmieniającej pieniądze na jednej z bezdotykowych myjni samochodowych w Starachowicach zakończyła się szybkim zatrzymaniem sprawcy. Policjanci odzyskali skradzioną gotówkę oraz mienie, które wróciły już do właściciela. 30-latkowi z gminy Mirzec grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Starachowice. Rozbił maszynę na myjni samochodowej i zabrał pieniądze, grozi mu do 10 lat za kratkami
Autor: KPP w Starachowicach/ Materiały prasowe

Nocne włamanie w Starachowicach. Ukradł kasetkę z gotówką, grozi mu do 10 lat więzienia

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek. Nieznany wówczas sprawca uszkodził urządzenie do rozmieniania banknotów znajdujące się na terenie myjni bezdotykowej, a następnie ukradł kasetki wraz z zawartością gotówki. Właściciel obiektu oszacował wartość powstałych uszkodzeń i strat na kwotę 12 000 złotych. W skradzionych kasetkach znajdowało się natomiast ponad 1600 złotych.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich starachowickiej komendy, którzy już w piątkowe popołudnie zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Mirzec podejrzewanego właśnie o popełnienie tych przestępstw. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, a następnego dnia, czyli w sobotę, usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia.  Skradzione przedmioty i pieniądze zostały odzyskane i powróciły do właściciela - powiedział nam Paweł Kusiak, oficer prasowy KPP w Starachowicach.

Za popełnione przestępstwa Kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Starachowice Radio ESKA Google News