Do tej niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek, 24 września, około godziny 22:00 w Starachowicach.14-letni chłopiec spadł ze Skałek. Na miejsce którego skierowano dwa zastępy straży pożarnej i policję. Po chwili dołączył do nich również zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy odnaleźli 14-latka w zaroślach - relacjonuje Konrad Dąbrowski, rzecznik PSP Starachowice. Jak się okazało chłopiec spadł ze skałek, miał widoczne otarcia i zadrapania. Na miejscu pojawił się Zespół Ratownictwa Medycznego. 14-latek został przetransportowany do szpitala.
Dziennikarzom Radia ESKA udało się ustalić, że chłopiec trafił do szpitala w Kielcach. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.