Bałtów. Ta wieś w Świętokrzyskiem zachwyca pałacem na skalę światową. Znajdują się tu też inne cenne zabytki

Większość turystów przyjeżdża tutaj, by stanąć oko w oko z diplodokiem lub przejechać się żółtym amerykańskim schoolbusem pośród żubrów. Jednak gdy ucichnie gwar Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego, a słońce zacznie chylić się nad doliną Kamiennej, z cienia wyłania się inna twarz tej miejscowości. To oblicze arystokratycznej elegancji, przerwanych marzeń i murów, które widziały więcej, niż mogłyby pomieścić podręczniki historii. Bałtów, położony w województwie świętokrzyskim, skrywa w sobie architektoniczną zagadkę, która rzuca wyzwanie największym rezydencjom w Polsce.

Zniszczona elewacja pałacu Druckich-Lubeckich w Bałtowie. O zabytkach w regionie przeczytasz na Eska Starachowice.
Autor: Materiał nadesłany/ Archiwum prywatne Kiedyś perła, dziś w ruinie. To nie jest zwykły pałac w Świętokrzyskiem (Pałac w Bałtowie)

Choć dziś Bałtów kojarzy się głównie z rodzinną rozrywką, jego historia sięga XI wieku, kiedy to prawdopodobnie istniał tu pierwszy drewniany kościół. Wieś, o której wspominał już Jan Długosz w swoich kronikach, przez stulecia przechodziła z rąk do rąk – od rodu Ossolińskich, przez Małachowskich, aż po książęcą rodzinę Druckich-Lubeckich. To właśnie ci ostatni pozostawili po sobie ślad, który do dziś, mimo fatalnego stanu technicznego, zapiera dech w piersiach każdemu, kto zboczy z głównego szlaku turystycznego.

Pałac Druckich-Lubeckich. Włoski sen w sercu Świętokrzyskiego

Gdy pod koniec XIX wieku książę Aleksander Drucki-Lubecki postanowił wznieść w Bałtowie nową siedzibę rodową, nie szukał wzorców w lokalnej tradycji. Inspirację czerpał z podróży do Włoch, dokąd zabrał ze sobą swojego architekta, Zygmunta Hendla. Efektem tej wyprawy stał się pałac w Bałtowie – eklektyczna budowla z silnymi akcentami klasycystycznymi, wzniesiona w latach 1894–1899.

Rezydencja została zbudowana na planie prostokąta i pierwotnie posiadała trzy piętra. Niestety, w 1913 roku podczas balu myśliwsko-sylwestrowego wybuchł pożar, który strawił najwyższą kondygnację. Przy odbudowie zdecydowano się jej nie przywracać, nakrywając gmach wysokim dachem z mansardami. Mimo to skala obiektu wciąż imponuje – 36 pokoi, ogromna sala balowa, biblioteka oraz kancelaria księcia świadczą o dawnym rozmachu.

Nad głównym wejściem do dziś można odczytać wykuty w kamieniu napis, który witał przybyłych: „Boże! Ci wszyscy, którzy tu bywają, czego nam życzą, niechaj sami mają”. Wewnątrz pałacu niegdyś pyszniły się kryształowe lustra, gobeliny, portrety przodków i starożytne zbroje. Dziś o tej świetności przypominają jedynie detale: rzeźbione framugi, kroksztyny oraz nieliczne ocalałe kolumny kominkowe.

Od arystokracji do posterunku milicji

Upadek bałtowskiej rezydencji rozpoczął się wraz z końcem II wojny światowej. W sierpniu 1944 roku Niemcy wyrzucili rodzinę książęcą, kwaterując w pokojach 300-osobowy batalion. Po nich przyszli żołnierze sowieccy, których rozrywką stało się strzelanie do rzeźb i pałacowych luster. Po 1945 roku majątek znacjonalizowano. Przez lata pałac w Bałtowie pełnił funkcje dalekie od pierwotnego przeznaczenia – mieścił się tu posterunek Milicji Obywatelskiej, a później liczne szkoły rolnicze.

Obecnie budowla jest w bardzo złym stanie i pozostaje zamknięta dla zwiedzających. Przez lata brak odpowiedniej konserwacji i zabezpieczeń doprowadził do postępującej dewastacji, którą przyspieszyły kradzieże – m.in. w 2007 roku zniknęły dwa kamienne lwy pilnujące wejścia. W 2014 roku, po wieloletniej batalii prawnej, spadkobiercy księcia Aleksandra odzyskali ruiny pałacu wraz z otaczającym go parkiem. Choć nowi-starzy właściciele zadeklarowali chęć renowacji, wyzwanie logistyczne i finansowe jest ogromne.

Kiedyś perła, dziś w ruinie. To nie jest zwykły pałac w Świętokrzyskiem (Pałac w Bałtowie)
Autor: Materiał nadesłany/ Archiwum prywatne Kiedyś perła, dziś w ruinie. To nie jest zwykły pałac w Świętokrzyskiem (Pałac w Bałtowie)

Zabytki Bałtowa. Co jeszcze skrywa wieś?

Pałac w Bałtowie to tylko początek listy obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Spacerując po miejscowości, warto zwrócić uwagę na historyczny układ ruralistyczny oraz zespół kościelny. Dominującym punktem w panoramie wsi jest kościół pw. Matki Bożej Bolesnej. Świątynia, wzniesiona pierwotnie w 1697 roku, została gruntownie przebudowana w latach 1904–1908 według projektu Konstantego Wojciechowskiego.

Prace te całkowicie zmieniły orientację kościoła – w miejscu dawnego ołtarza wybito drzwi wejściowe, a od strony wschodniej dobudowano dwie strzeliste wieże o wysokości 36,5 metra. Mimo modernizacji wewnątrz zachowały się barokowe elementy wyposażenia, w tym ambona i chrzcielnica. U stóp pałacowego wzgórza, przy cmentarzu, odnajdziemy także kaplicę grobową Druckich-Lubeckich z 1914 roku, gdzie spoczywają m.in. Maria i Aleksander.

Niezwykle fotogenicznym punktem jest również stary młyn wodny na rzece Kamiennej, datowany na 1910 rok. Dzisiaj budynek ten tętni nowym życiem jako galeria pamiątek i rękodzieła, stanowiąc dowód na to, że zabytki Bałtowa mogą odnaleźć swoją funkcję w nowoczesnej turystyce.

Park z tajemnicą i "szkockimi krowami"

Wokół pałacu rozciąga się dziesięciohektarowy park krajobrazowy, którego początki sięgają XVII wieku. To miejsce pełne pomników przyrody – wiekowych dębów, jesionów i kasztanowców. Wśród gęstwiny drzew kryją się ruiny kaplicy Małachowskich z 1786 roku, zbudowanej w miejscu spalonego modrzewiowego kościółka. Co ciekawe, park skrywa też sentymentalną pamiątkę – mogiłę Cyklopa, ukochanego konia księcia Aleksandra.

W ostatnich latach dostęp do części parkowej był utrudniony ze względu na pastwiska bydła szkockiego, które właściciele wprowadzili na ten teren. Choć widok kudłatych krów przechadzających się na tle klasycystycznej ruiny jest surrealistyczny, przypomina on o rolniczych tradycjach, które przez dekady podtrzymywały życie w tym miejscu.

Bałtów atrakcje. Więcej niż dinozaury

Województwo świętokrzyskie ma wiele twarzy, ale to właśnie tutaj widać najlepiej, jak historia sprzed milionów lat przeplata się z tą nowożytną. Odwiedzając to miejsce, warto zaplanować czas tak, by nie kończyć wizyty na JuraParku. Atrakcje Bałtowa to także spływy tratwami lub kajakami rzeką Kamienną, podczas których można podziwiać wapienne skałki i przełomy doliny z zupełnie innej perspektywy.

Wieś oferuje również szerokie możliwości aktywnego wypoczynku – od tras rowerowych im. Witolda Gombrowicza po zimowe szaleństwo w ośrodku Szwajcaria Bałtowska. Bałtów udowadnia, że jest miejscowością kompletną, gdzie zabytki architektury stanowią naturalne tło dla nowoczesnej rekreacji. To miejsce, w którym każdy detal – od odcisku stopy allozaura na Czarckiej Stopce, po niszczejący gzyms pałacu – opowiada inną, fascynującą historię.

Bałtów to żywy dowód na to, że polska wieś potrafi zaskoczyć skalą swoich skarbów. I choć pałac w Bałtowie wciąż czeka na lepsze czasy, jego majestatyczna sylwetka górująca nad doliną przypomina, że prawdziwa wartość turystyczna regionu tkwi w umiejętności dostrzegania piękna tam, gdzie czas na chwilę się zatrzymał.

Świętokrzyskie. W jakiej miejscowości znajduje się obiekt ze zdjecia?
Pytanie 1 z 12
W której miejscowości w Świętokrzyskiem zobaczyć można słynny Dąb Bartek?
Dąb Bartek

źródła: "Bałtowski pałac" Danuta Ramiączek, Dwory i Pałace Polski, Ostrowiec Travel, naOSTRO.info.