Gorące serca w lodowatej wodzie! Za nami historyczny I Zlot Morsów w Starachowicach [ZDJĘCIA]

2026-02-15 13:02

Starachowickie Piachy zamieniły się dziś w zimową stolicę regionu! W niedzielę, 15 lutego, odbył się I Zlot Morsów, który połączył miłośników ekstremalnych kąpieli z wielką akcją charytatywną. Ponad podziałami, ramię w ramię, morsy z całego województwa weszły do wody, by pomóc małej Wiktorii z Ambrożowa.

I Starachowicki Zlot Morsów 15 lutego 2026

Punktualnie o godzinie 11:00 plaża nad zbiornikiem Piachy wypełniła się kolorowym tłumem. Choć termometry wskazywały zimową aurę, atmosfera była gorąca. Wszystko za sprawą grupy „Mors może więcej”, która zainicjowała to wyjątkowe wydarzenie. Nad starachowickim zalewem pojawiło się około 200 Morsów.

Integracja ponad granicami: Kto pojawił się na Piachach?

Na zaproszenie organizatorów odpowiedziały najważniejsze ekipy z regionu. W wodzie mogliśmy zobaczyć m.in.:

  • Starachowicki Klub Morsów WEKTOR,
  • Grupa Mors Może Więcej
  • Morsujące Wiedźmy Świętokrzyskie,
  • Silną reprezentację morsów z Ostrowca Świętokrzyskiego "Morsy i Foczki"
  • Liczne grono niezrzeszonych pasjonatów zimnych kąpieli

Wielu uczestników postawiło na kreatywność – nad wodą dominowały przebrania walentynkowo-karnawałowe, co nadało zlotowi unikalnego, radosnego charakteru.

Historyczny I Zlot Morsów w Starachowicach [ZDJĘCIA]

Starachowice Radio ESKA Google News

„Wszystkie MORSY dla Wiktorii” – cel, który rozgrzewa

Dzisiejsze spotkanie to nie tylko hartowanie organizmu, ale przede wszystkim walka o zdrowie 3-letniej Wiktorii Kępy z Ambrożowa. Dziewczynka cierpi na zespół Retta – rzadkie i niezwykle ciężkie zaburzenie neurologiczne, które odbiera sprawność i możliwość komunikacji.

Zapraszamy wszystkie morsy. A jeśli ktoś woli zostać na brzegu, napić się ciepłej herbaty i dorzucić się do zbiórki, również będzie mile widziany – mówiła przed startem Monika Dygas z grupy „Mors może więcej”.

Ratunkiem dla Wiktorii jest kosztowna terapia w USA, której koszt to niewyobrażalne 6 milionów złotych. Podczas zlotu każdy mógł dołożyć swoją cegiełkę do tej kwoty, korzystając z przygotowanych atrakcji.

Co działo się na brzegu?

Organizatorzy zadbali o to, by nikt nie zmarzł. Na uczestników i kibiców czekały:

  1. Wspólne ognisko i pieczenie kiełbasek.
  2. Gorąca zimowa herbata oraz bezalkoholowe grzane wino.
  3. Słodki poczęstunek w postaci pączków.
  4. Pamiątkowe naklejki z pierwszego, historycznego zlotu.

Jak możesz pomóc?

Jeśli nie mogłeś pojawić się dzisiaj na Piachach, nic straconego! Zbiórka na leczenie Wiktorii trwa nadal w serwisie Siepomaga. Każda złotówka przybliża dziewczynkę do szansy na samodzielne życie. Link do zbiórki: ZBIÓRKA DLA WIKTORII

I Zlot Morsów w Starachowicach udowodnił, że lokalna społeczność ma ogromną siłę. Czy wydarzenie na stałe wpisze się w kalendarz imprez w regionie? Patrząc na dzisiejszą frekwencję i energię – nie mamy co do tego wątpliwości!