Krwawy finał nad wodą?
Wszystko zaczęło się od słownej utarczki między młodymi obywatelami Polski i Ukrainy, którzy spędzali czas nad zalewem. Emocje szybko wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem. W pewnym momencie doszło do regularnej bójki.
Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy jeden z uczestników wyciągnął ostre narzędzie. W trakcie szamotaniny zadał cios, który ranił jednego z uczestników.
Służby w akcji. Syreny nad zalewem
Świadkowie zdarzenia natychmiast zaalarmowali służby ratunkowe. Skala zgłoszenia sprawiła, że na miejsce skierowano potężne siły:
- Kilka radiowozów policji, które błyskawicznie zabezpieczyły teren i wkroczyły do akcji, by rozdzielić agresywnych napastników.
- Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM), który udzielił pierwszej pomocy poszkodowanemu
- Patrol starachowickiej Straży Miejskiej
W tej chwili potwierdzamy jedynie, że doszło do policyjnej interwencji w Starachowicach przy ulicy Południowej. Wczoraj (27.06) w pobliżu zalewu Lubianka doszło do bójki między kilkoma osobami. Aktualnie prowadzimy postępowanie w tej sprawie, przesłuchujemy świadków, ustalamy szczegóły zajścia. Faktem jest, że na miejscu interweniowało kilka radiowozów oraz Zespół Ratownictwa Medycznego - powiedział nam dziś (28.06) Paweł Kusiak oficer prasowy KPP Starachowice.
Co było powodem agresji? Na to pytanie odpowiedź starają się teraz znaleźć starachowiccy policjanci. Funkcjonariusze pracują na miejscu zdarzenia, zabezpieczają ślady, przesłuchują świadków oraz ustalają tożsamość wszystkich osób biorących udział w awanturze. Do sprawy będziemy wracać, gdy tylko policja opublikuje oficjalny komunikat dotyczący zatrzymań i zarzutów dla prowodyrów bójki.