Pijany kierowca uderzył w drzewo i próbował uciec do lasu
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 17:00 na leśnym odcinku drogi łączącym Starachowice z Lipiem. Kierujący osobowym Peugeotem, jadąc w stronę Lipia, nagle zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w drzewo. Następnie mężczyzna podjął próbę uniknięcia odpowiedzialności, oddalając się pieszo w głąb pobliskiego lasu.
Świadkowie, którzy widzieli całą sytuację, wskazali policjantom kierunek, w którym oddaliła się ta osoba. Po kilkunastu metrach policjanci zauważyli mężczyznę, który wcześniej kierował samochodem. Okazało się, że 45-latek miał dwa promile alkoholu w organizmie. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy, a po czynnościach mieszkaniec Starachowic, został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi - powiedział nam Paweł Kusiak, oficer prasowy KPP w Starachowicach.
45-latkowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości.