Akcja strażaków na zalewie w Maleńcu
Wszystko wydarzyło się, gdy dwóch mężczyzn zdecydowało się wyjść daleko w głąb zalewu. W pewnym momencie doszło do dramatu – 50-latek nagle stracił grunt pod nogami. Żywioł okazał się bezwzględny. Mężczyzna niemal natychmiast znalazł się pod wodą i nie wypłynął na powierzchnię.
Służby w pełnej gotowości. Liczyła się każda sekunda
Na miejscu natychmiast zawyły syreny. Skala operacji pokazuje, jak poważna jest sytuacja. Do walki o ludzkie życie ruszyły zmobilizowane siły z całego regionu. W akcji poszukiwawczej z łodzi brali udział:
- JRG Końskie
- OSP Ruda Maleniecka
- OSP Kołoniec
- OSP Krasna
Do walki zaangażowano specjalistyczne grupy nurków
Na miejsce tragedii dotarła też wyspecjalizowana Grupa Wodno-Nurkowa z Piotrkowa Trybunalskiego. Warunki pod wodą bywają zdradliwe – ograniczona widoczność, podwodne prądy i zmienne ukształtowanie dna zalewu stawiają przed ratownikami ogromne wyzwanie.
[AKTUALIZACJA] Przed godziną 18:00 służby odnalazły ciało 50-latka
Mimo pełnego zaangażowania łodzi ratunkowych i wezwanej na miejsce Grupy Wodno-Nurkowej z Piotrkowa Trybunalskiego, kluczowym elementem operacji okazało się użycie nowoczesnego sprzętu.Oficjalny komunikat straży pożarnej:
„Mężczyznę zlokalizowaliśmy pod wodą przy pomocy drona. W tej chwili ciało zostało wydobyte na brzeg.”
Zastosowanie drona podwodnego pozwoliło ratownikom na precyzyjne wskazanie miejsca, w którym znajdował się 50-latek. Niestety, na ratunek było już za późno. Po wyciągnięciu ciała na brzeg, działania ratownicze zostały formalnie zakończone. Na miejscu pracują teraz policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy będą szczegółowo wyjaśniać dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego wypadku.