Wypadek w Krynkach. Pijany 48-latek jechał wężykiem, a jazdę zakończył w rowie

Do groźnego wypadku doszło wieczorem (30.10.) w miejscowości Krynki w Gminie Brody. Na ulicy Długiej kierowca osobowej Toyoty, będąc pod wpływem alkoholu nie opanował auta i zakończył jazdę w przydrożnym rowie. W wyniku zdarzenia trafił do szpitala

Wypadek w Krynkach. Pijany kierowca Toyoty

Zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym wpłynęło do służb po godzinie 21:30. Na miejsce skierowano wszystkie służby w tym strażaków, którzy przy użyciu sprzętu hydraulicznego wyciągnęli mężczyznę z pojazdu.

Kierujący samochodem marki Toyota Corolla wypadł z jezdni, a pojazd zawiesił się nad rowem melioracyjnym. Przybyłe na miejsce zastępy straży pożarnej zabezpieczyły teren i za pomocą narzędzi hydraulicznych wycięły drzwi auta, aby uwolnić zakleszczonego w środku mężczyznę. Po ewakuacji poszkodowany został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowany do szpitala - powiedział nam Daniel Lipczyński dyżurny starachowickiej Straży Pożarnej.

Mieszkaniec Starachowic na podwójnym gazie

Badanie alkomatem wykazało, że 48-latek był pijany. W wyniku wypadku został ranny i trafił do starachowickiego szpitala.

Kierujący pojazdem marki Toyota, mężczyzna lat 48, mieszkaniec Starachowic, będąc w stanie nietrzeźwości – mając ponad 1,5 promila alkoholu, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie posesji, a jazdę zakończył w rowie melioracyjnym wyłożonym ażurami. W wyniku zderzenia kierujący został zabrany na SOR. Z urazem żeber pozostanie w szpitalu - powiedziała nam Klaudia Saramak oficer prasowy KPP Starachowice

 

ROLKI