Czarny Tydzień w starachowickim szpitalu. 11:45 symboliczna „minuta ciszy”

2026-04-22 13:13

Szpital w Starachowicach dołącza do ogólnopolskiej akcji „Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych”, bijąc na alarm w sprawie niedofinansowania ochrony zdrowia. Dziś, o godzinie 11:45 personel wziął udział w symbolicznej minucie ciszy. To gest upamiętniający pacjentów, którzy ucierpieli wskutek niedofinansowania systemu ochrony zdrowia. Ta inicjatywa ma na celu zwrócenie uwagi na dramatyczną sytuację placówek medycznych, które zmagają się z coraz większymi obciążeniami finansowymi, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo pacjentów.

Starachowice. Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych

i

Autor: Agnieszka Jędrasik Starachowice. Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych

Czarny tydzień w szpitalach. 11:45 minuta ciszy

Władze szpitali powiatowych domagają się nie tylko zwiększenia finansowania, ale także reformy systemu, która uwzględni specyfikę ich działania i rolę w lokalnych społecznościach. Szpital w Starachowicach jest jednym z wielu, które odczuwają skutki obecnej polityki. Rosnące koszty utrzymania placówki, a także niedobory kadrowe, potęgują kryzys. Brak stabilnego finansowania utrudnia inwestycje w nowoczesny sprzęt, rozwój infrastruktury czy podnoszenie kwalifikacji personelu, co w dłuższej perspektywie prowadzi do obniżeni. Dziś o 11:45 personel wziął udział w symbolicznej minucie ciszy. To gest upamiętniający pacjentów, którzy ucierpieli wskutek niedofinansowania systemu ochrony zdrowia.

Szpital w Starachowicach, jak większość szpitali przystąpił do protestu. My po prostu żądamy tego, żeby nakłady na służbę zdrowia w Polsce były adekwatne do naszego miejsca w gospodarce - mówi Jacek Walkowski, dyrektor POZ Starachowice. My dziś chcemy tylko jednego:  Jak ja coś zrobię, żeby za to było zapłacone. Tak, niezależnie od tego, czy to jest limitowane, nielimitowane. Wykonałem usługę, nie mogę ograniczać przyjęć pacjentów. Wykonuję w tym momencie, w pierwszym kwartale 114% ryczałtu, więc 14% wydałem na leczenie pacjentów, za które nigdy nikt mi nie zapłaci. To tak być nie może. Rzetelnie wykonujemy swoje usługi, rzetelnie leczymy i diagnozujemy pacjentów i chcemy za to po prostu zapłaty - dodaje.

Gigantyczne zadłużenie szpitali powiatowych

Szpitale powiatowe od lat borykają się z dziurą budżetową. Głównym problemem jest to, że koszty funkcjonowania (prąd, leki, pensje) rosną szybciej niż wycena świadczeń przez NFZ. Dyrektorzy placówek alarmowali, że nie mają z czego wypłacać ustawowych podwyżek dla personelu medycznego. Jak to wygląda w Starachowickim szpitalu, jeżeli chodzi o finanse?

Pacjenci szpitala w Starachowicach mogą się czuć kompletnie bezpieczni - zapewnia dyrektor Walkowski. My zachowujemy płynność finansową. Nie pożyczamy pieniędzy na bieżącą działalność. Jednakże płynność finansowa jest bardzo trudna. Od naszych kontrahentów wydłużyliśmy trochę terminy płatności, trochę płacimy pewne zobowiązania na raty, prosimy o pewne ugody w ZUSie, które potem wypełniamy. Koniec z końcem jest związany. Natomiast przy takim poziomie finansowania ten koniec będzie coraz trudniejszy do związania i kiedyś przyjdzie pożyczanie pieniędzy - dodaje dyrektor. 

Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych potrwa do piątku (24.04)

Minuta ciszy w starachowickim szpitalu w ramach Czarnego Tygodnia. Zdjęcia